
Na posiedzeniu Rady Europejskiej 23 października 2025 roku przywódcy UE zatwierdzili nowe wnioski, które ponownie stawiają migrację i zarządzanie granicami w centrum politycznej agendy Unii. Dokument popiera prace nad Paktem o Migracji i Azylu, wzywa do szybszych powrotów nielegalnych migrantów oraz apeluje do państw członkowskich o utrzymanie „tymczasowych i proporcjonalnych” kontroli wewnętrznych granic tam, gdzie jest to konieczne. Premier Polski Donald Tusk przybył do Brukseli po tygodniach krajowej debaty na temat przedłużenia kontroli na granicach z Niemcami i Litwą.
Według dyplomatów, podczas zamkniętych rozmów polska delegacja poparła zaostrzenie działań na granicach zewnętrznych, jednocześnie podkreślając odmowę udziału w obowiązkowej relokacji osób ubiegających się o azyl, powołując się na trwające wysiłki humanitarne kraju na rzecz ponad miliona ukraińskich uchodźców. Wysoki rangą polski urzędnik przekazał, że premier Tusk powiedział innym liderom, iż „solidarność nie może sprowadzać się do kwot czy faktur”, nawiązując do przewidzianej w Pakcie opłaty solidarnościowej w wysokości 20 000 euro dla państw odmawiających przyjęcia relokowanych migrantów.
Dyskusję zdominowały kwestie bezpieczeństwa po wrześniowych rosyjskich incydentach z użyciem dronów nad terytorium Polski oraz rosnąca presja na granicy z Białorusią. W kuluarach szczytu minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński poinformował partnerów o decyzji Warszawy – podjętej na początku miesiąca – o przedłużeniu kontroli granicznych z Niemcami i Litwą do kwietnia 2026 roku. Podkreślił, że kontrole „uchwytują organizatorów siatek przemytniczych” i zapobiegają powstaniu nowej lądowej trasy do Europy Zachodniej.
Przedsiębiorstwa z sektora mobilności pracowniczej pozytywnie oceniły zobowiązanie UE do przyspieszenia długo opóźnianej cyfryzacji procedur wiz Schengen, ale ostrzegły, że mozaika wewnętrznych kontroli już teraz osłabia łańcuchy dostaw. Kilka polskich firm logistycznych poinformowało Konfederację Lewiatan, że planują wzrost kosztów transportu o dodatkowe 5–7% w okresie świątecznego szczytu właśnie z powodu wydłużonych kontroli.
Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej wynik szczytu oznacza, że tarcia na granicach wewnątrz strefy Schengen utrzymają się co najmniej do 2026 roku, a Polska pozostanie poza przyszłym systemem relokacji wewnątrz UE. Pracodawcy wysyłający pracowników do lub przez Polskę powinni zatem nadal uwzględniać dodatkowy czas na przekraczanie granic lądowych oraz spodziewać się, że Warszawa w nadchodzącym roku zaostrzy, a nie złagodzi procedury związane z zezwoleniami na pracę.
Według dyplomatów, podczas zamkniętych rozmów polska delegacja poparła zaostrzenie działań na granicach zewnętrznych, jednocześnie podkreślając odmowę udziału w obowiązkowej relokacji osób ubiegających się o azyl, powołując się na trwające wysiłki humanitarne kraju na rzecz ponad miliona ukraińskich uchodźców. Wysoki rangą polski urzędnik przekazał, że premier Tusk powiedział innym liderom, iż „solidarność nie może sprowadzać się do kwot czy faktur”, nawiązując do przewidzianej w Pakcie opłaty solidarnościowej w wysokości 20 000 euro dla państw odmawiających przyjęcia relokowanych migrantów.
Dyskusję zdominowały kwestie bezpieczeństwa po wrześniowych rosyjskich incydentach z użyciem dronów nad terytorium Polski oraz rosnąca presja na granicy z Białorusią. W kuluarach szczytu minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński poinformował partnerów o decyzji Warszawy – podjętej na początku miesiąca – o przedłużeniu kontroli granicznych z Niemcami i Litwą do kwietnia 2026 roku. Podkreślił, że kontrole „uchwytują organizatorów siatek przemytniczych” i zapobiegają powstaniu nowej lądowej trasy do Europy Zachodniej.
Przedsiębiorstwa z sektora mobilności pracowniczej pozytywnie oceniły zobowiązanie UE do przyspieszenia długo opóźnianej cyfryzacji procedur wiz Schengen, ale ostrzegły, że mozaika wewnętrznych kontroli już teraz osłabia łańcuchy dostaw. Kilka polskich firm logistycznych poinformowało Konfederację Lewiatan, że planują wzrost kosztów transportu o dodatkowe 5–7% w okresie świątecznego szczytu właśnie z powodu wydłużonych kontroli.
Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej wynik szczytu oznacza, że tarcia na granicach wewnątrz strefy Schengen utrzymają się co najmniej do 2026 roku, a Polska pozostanie poza przyszłym systemem relokacji wewnątrz UE. Pracodawcy wysyłający pracowników do lub przez Polskę powinni zatem nadal uwzględniać dodatkowy czas na przekraczanie granic lądowych oraz spodziewać się, że Warszawa w nadchodzącym roku zaostrzy, a nie złagodzi procedury związane z zezwoleniami na pracę.