
Port lotniczy Indira Gandhi International był 17 stycznia miejscem pełnym nerwowych uścisków i wyraźnej ulgi, gdy loty czarterowe i komercyjne sprowadzały do kraju dziesiątki obywateli Indii uciekających przed nasilającymi się protestami w Iranie. Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MEA) już 5 stycznia zaapelowało do około 9 000 Indusów przebywających w Iranie – studentów, pielgrzymów i techników pracujących na polach naftowych – o opuszczenie kraju, a 16 stycznia podniosło ostrzeżenie do natychmiastowej ewakuacji po eskalacji przemocy na ulicach i wyłączeniach internetu.
Powracający opowiadali o blokadach drogowych, chaosie walutowym i tym, co jeden z pasażerów określił jako „sytuację wojenną”. W związku z brakiem dostępu do danych mobilnych wielu z nich przez kilka dni nie miało kontaktu z rodziną. Ambasada Indii w Teheranie zorganizowała transport na lotnisko i przekazała listy pasażerów liniom lotniczym, aby usprawnić proces boardingu. Linie Air India i Mahan Air zwiększyły liczbę lotów, a kilka firm aktywowało plany ewakuacyjne dla swoich pracowników i ich rodzin.
Ta sytuacja pokazuje, jak szybko ryzyko geopolityczne może zakłócić zagraniczne delegacje. Firmy działające w Iranie przeglądają teraz klauzule kryzysowe w umowach o pracę, sprawdzają ubezpieczenia pod kątem ewakuacji bezpieczeństwa oraz planują alternatywne miejsca pracy w Zatoce Perskiej. Eksperci ds. ryzyka podróży podkreślają, że MEA rzadko wydaje tak zdecydowane zalecenia, a ich ignorowanie może skutkować utratą ubezpieczenia, a w skrajnych przypadkach – odpowiedzialnością zgodnie z indyjskimi przepisami BHP.
Urzędnicy ostrzegają, że w razie pogorszenia się sytuacji bezpieczeństwa mogą być potrzebne kolejne loty. Wszystkim obywatelom Indii zalecono unikanie podróży do Iranu do odwołania, a menedżerowie ds. mobilności aktualizują bazy danych, aby oznaczyć osoby posiadające irańskie wizy i zaplanować dla nich alternatywne trasy podróży.
Powracający opowiadali o blokadach drogowych, chaosie walutowym i tym, co jeden z pasażerów określił jako „sytuację wojenną”. W związku z brakiem dostępu do danych mobilnych wielu z nich przez kilka dni nie miało kontaktu z rodziną. Ambasada Indii w Teheranie zorganizowała transport na lotnisko i przekazała listy pasażerów liniom lotniczym, aby usprawnić proces boardingu. Linie Air India i Mahan Air zwiększyły liczbę lotów, a kilka firm aktywowało plany ewakuacyjne dla swoich pracowników i ich rodzin.
Ta sytuacja pokazuje, jak szybko ryzyko geopolityczne może zakłócić zagraniczne delegacje. Firmy działające w Iranie przeglądają teraz klauzule kryzysowe w umowach o pracę, sprawdzają ubezpieczenia pod kątem ewakuacji bezpieczeństwa oraz planują alternatywne miejsca pracy w Zatoce Perskiej. Eksperci ds. ryzyka podróży podkreślają, że MEA rzadko wydaje tak zdecydowane zalecenia, a ich ignorowanie może skutkować utratą ubezpieczenia, a w skrajnych przypadkach – odpowiedzialnością zgodnie z indyjskimi przepisami BHP.
Urzędnicy ostrzegają, że w razie pogorszenia się sytuacji bezpieczeństwa mogą być potrzebne kolejne loty. Wszystkim obywatelom Indii zalecono unikanie podróży do Iranu do odwołania, a menedżerowie ds. mobilności aktualizują bazy danych, aby oznaczyć osoby posiadające irańskie wizy i zaplanować dla nich alternatywne trasy podróży.
Źródło: India Today
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Indie.Więcej od Indie
Zobacz wszystko
Alert bezpieczeństwa z okazji Dnia Republiki może zaostrzyć kontrole dla podróżnych krajowych i zagranicznych
Ogromne różnice w czasie oczekiwania na rozmowy wizowe w amerykańskich konsulatach w Indiach nadal się utrzymują