
Od 1 czerwca 2026 roku każdy obywatel Rosji, który będzie chciał wjechać do Finlandii – niezależnie od środka transportu: drogą, koleją, morzem czy powietrzem – będzie musiał okazać biometryczny e-paszport. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Finlandii potwierdziło tę decyzję w komunikacie z 4 marca, podkreślając, że kraj zamyka lukę umożliwiającą wjazd na podstawie starszych, czytelnych maszynowo rosyjskich paszportów na zewnętrznych granicach strefy Schengen. Ten krok stawia Finlandię w jednym szeregu z Estonią, Łotwą, Litwą i Polską, które już wcześniej zakazały wjazdu na podstawie niebiometrycznych dokumentów rosyjskich.
Biometryczne paszporty zawierają wbudowany chip, który przechowuje zdjęcie twarzy podróżnego, a w nowszych wersjach także dwa odciski palców. Według fińskich służb granicznych chip umożliwia automatyczną weryfikację w ciągu kilku sekund z bazami Interpolu i listami obserwacyjnymi UE, co znacznie ogranicza ryzyko fałszerstw i kradzieży tożsamości. Paszporty bez chipów muszą być sprawdzane ręcznie, co wydłuża kolejki na ruchliwych przejściach granicznych Vaalimaa i Nuijamaa oraz na lotnisku Helsinki-Vantaa.
Finlandia przewiduje krótki okres przejściowy od 1 czerwca do 31 grudnia 2026 roku. W tym czasie obywatele Rosji posiadający ważną wizę Schengen w niebiometrycznym paszporcie nadal będą mogli wjechać, jednak zdecydowanie zaleca się im jak najszybszą wymianę dokumentów. Tymczasowo zwolnione z tego obowiązku są dzieci poniżej 18 roku życia oraz rosyjscy rezydenci Finlandii, których pozwolenia na pobyt zostały wydane przed zmianą.
Dla firm zależnych od pracowników przekraczających granicę – zwłaszcza z branży leśnej, energetycznej i logistycznej – nowe przepisy oznaczają konieczność sprawdzenia stanu paszportów, wcześniejszego umawiania terminów na wymianę dokumentów w Rosji przed letnim szczytem oraz aktualizacji zaproszeń, które powinny odnosić się wyłącznie do e-paszportów. Linie lotnicze, przewoźnicy autobusowi i operatorzy rejsów obsługujący trasę Petersburg–Helsinki muszą zacząć kontrolować obecność chipu przy odprawie, grożą im bowiem kary finansowe za niedopełnienie tego obowiązku.
Fińscy organizatorzy turystyki zauważają, że ruch turystyczny z Rosji spadł już o około 85% od czasu nałożenia sankcji w 2022 roku, więc gospodarcze skutki nowych przepisów odczują przede wszystkim małe sklepy i punkty usługowe w pobliżu wschodniej granicy.
Biometryczne paszporty zawierają wbudowany chip, który przechowuje zdjęcie twarzy podróżnego, a w nowszych wersjach także dwa odciski palców. Według fińskich służb granicznych chip umożliwia automatyczną weryfikację w ciągu kilku sekund z bazami Interpolu i listami obserwacyjnymi UE, co znacznie ogranicza ryzyko fałszerstw i kradzieży tożsamości. Paszporty bez chipów muszą być sprawdzane ręcznie, co wydłuża kolejki na ruchliwych przejściach granicznych Vaalimaa i Nuijamaa oraz na lotnisku Helsinki-Vantaa.
Finlandia przewiduje krótki okres przejściowy od 1 czerwca do 31 grudnia 2026 roku. W tym czasie obywatele Rosji posiadający ważną wizę Schengen w niebiometrycznym paszporcie nadal będą mogli wjechać, jednak zdecydowanie zaleca się im jak najszybszą wymianę dokumentów. Tymczasowo zwolnione z tego obowiązku są dzieci poniżej 18 roku życia oraz rosyjscy rezydenci Finlandii, których pozwolenia na pobyt zostały wydane przed zmianą.
Dla firm zależnych od pracowników przekraczających granicę – zwłaszcza z branży leśnej, energetycznej i logistycznej – nowe przepisy oznaczają konieczność sprawdzenia stanu paszportów, wcześniejszego umawiania terminów na wymianę dokumentów w Rosji przed letnim szczytem oraz aktualizacji zaproszeń, które powinny odnosić się wyłącznie do e-paszportów. Linie lotnicze, przewoźnicy autobusowi i operatorzy rejsów obsługujący trasę Petersburg–Helsinki muszą zacząć kontrolować obecność chipu przy odprawie, grożą im bowiem kary finansowe za niedopełnienie tego obowiązku.
Fińscy organizatorzy turystyki zauważają, że ruch turystyczny z Rosji spadł już o około 85% od czasu nałożenia sankcji w 2022 roku, więc gospodarcze skutki nowych przepisów odczują przede wszystkim małe sklepy i punkty usługowe w pobliżu wschodniej granicy.
Źródło: Travel & Tour World