
Czescy turyści i podróżujący służbowo planujący przejazd przez Port w Dover do Wielkiej Brytanii nie muszą się jeszcze obawiać kontroli biometrycznych w ramach Systemu Wjazdu/Wyjazdu (EES). Operator portu Dover potwierdził 1 listopada, że rozpoczęcie obsługi EES dla samochodów osobowych zostało opóźnione i czeka na ostateczną akceptację francuskich służb granicznych.
Ciężarówki i autokary podlegają EES od 12 października, jednak rozszerzenie systemu na ruch turystyczny, które miało ruszyć 1 listopada, zostało wstrzymane. W ramach EES podróżni spoza UE, w tym Czesi, muszą zarejestrować odciski palców oraz zdjęcie twarzy przy pierwszym przekroczeniu zewnętrznej granicy Schengen. Dyrektor portu, Doug Bannister, zapewnia, że infrastruktura o wartości 40 milionów funtów jest gotowa i nie spodziewa się korków w sezonie szczytowym po uruchomieniu systemu, jednak pełne wdrożenie zależy teraz od koordynacji między Francją a Wielką Brytanią.
Dla czeskich programów mobilności oznacza to płynniejsze podróże samochodem do Wielkiej Brytanii w okresie jesiennym i świątecznym, choć firmy powinny poinformować podróżnych, że nowe zasady mogą zostać wprowadzone z krótkim wyprzedzeniem. Po uruchomieniu systemu obsługa jednego samochodu może potrwać do sześciu minut – czyli około sześć razy dłużej niż obecne kontrole paszportowe, co może powodować kolejki.
Menadżerowie ds. podróży powinni śledzić komunikaty z Dover, planować dodatkowy czas na przeprawy przez kanał La Manche pod koniec roku oraz przypominać pracownikom, że pasażerowie podróżujący samolotem i pociągiem nadal będą poddawani kontrolom EES prowadzonym przez Francję na przejściach w Calais i Folkestone.
Ciężarówki i autokary podlegają EES od 12 października, jednak rozszerzenie systemu na ruch turystyczny, które miało ruszyć 1 listopada, zostało wstrzymane. W ramach EES podróżni spoza UE, w tym Czesi, muszą zarejestrować odciski palców oraz zdjęcie twarzy przy pierwszym przekroczeniu zewnętrznej granicy Schengen. Dyrektor portu, Doug Bannister, zapewnia, że infrastruktura o wartości 40 milionów funtów jest gotowa i nie spodziewa się korków w sezonie szczytowym po uruchomieniu systemu, jednak pełne wdrożenie zależy teraz od koordynacji między Francją a Wielką Brytanią.
Dla czeskich programów mobilności oznacza to płynniejsze podróże samochodem do Wielkiej Brytanii w okresie jesiennym i świątecznym, choć firmy powinny poinformować podróżnych, że nowe zasady mogą zostać wprowadzone z krótkim wyprzedzeniem. Po uruchomieniu systemu obsługa jednego samochodu może potrwać do sześciu minut – czyli około sześć razy dłużej niż obecne kontrole paszportowe, co może powodować kolejki.
Menadżerowie ds. podróży powinni śledzić komunikaty z Dover, planować dodatkowy czas na przeprawy przez kanał La Manche pod koniec roku oraz przypominać pracownikom, że pasażerowie podróżujący samolotem i pociągiem nadal będą poddawani kontrolom EES prowadzonym przez Francję na przejściach w Calais i Folkestone.
Źródło: Reuters