
Silny napływ monsunu w Uttarakhand zakłócił sezon pielgrzymkowy Char Dham oraz turystykę ogólnie, tuż na początku letnich wakacji w lipcu. Władze stanowe ogłosiły pomarańczowy alert po tym, jak 2 lipca opady przekraczające 160 mm wywołały liczne osuwiska, blokując Drogę Krajową Badrinath w rejonie Gulabkoti i Sirobagad, co uwięziło autobusy pielgrzymów. Zawieszono do co najmniej 5 lipca loty helikopterów do świątyni Kedarnath — z których często korzystają starsi i zabiegani wierni — a także wstrzymano wydawanie pozwoleń na trekking Adi Kailash–Om Parvat. Zakazano również spływów rzecznych w Rishikesh, ponieważ poziom Gangi jest bardzo wysoki. Dla menedżerów podróży służbowych zakłócenia są poważnym problemem, gdyż zakłady i organizacje pozarządowe z siedzibą w Dehradun polegają na drogach, które teraz są niepewne. Firmy logistyczne zgłaszają opóźnienia w dostawach świeżych produktów do Delhi sięgające 24–36 godzin. Organizatorzy wycieczek pielgrzymkowych, którzy dopiero co odbudowali się po spadkach związanych z pandemią, muszą liczyć się z dużymi kosztami odwołań. Władze wysyłają SMS-y z aktualnymi komunikatami i zalecają unikanie niepotrzebnych podróży drogowych do czasu poprawy pogody. Służby zarządzania kryzysowego uruchomiły punkty kontrolne przypominające te na lotniskach wzdłuż kluczowych tras, jednak ich możliwości są ograniczone. Konsultanci turystyczni radzą firmom, które zaplanowały wyjazdy motywacyjne lub grupy wolontariatu CSR na lipiec, by przełożyły je na wrzesień lub zmieniły trasę na Himachal Pradesh.
Źródło: Moneycontrol