
Mniej niż dwa lata po znacznym rozszerzeniu możliwości wjazdu bezwizowego, rząd Tajlandii cicho wycofał 60-dniowe zwolnienie z wiz dla posiadaczy indyjskich paszportów. Od 15 czerwca 2026 roku obywatele Indii będą musieli ponownie uzyskać wizę na lotnisku (Visa-on-Arrival, VoA) lub złożyć wniosek o e-wizę online przed przejściem przez tajlandzką kontrolę graniczną. Decyzja ta wpisuje się w szerszą zmianę polityki, która zniosła tymczasowe zwolnienie dla 93 narodowości, mając na celu ograniczenie nadużyć związanych z wizami turystycznymi oraz skierowanie ruchu turystycznego na segmenty o wyższych wydatkach.
Agenci turystyczni z Mumbaju i Delhi przekazali The Thaiger, że popyt na podróże do Tajlandii pozostaje wysoki, ponieważ przewaga cenowa kraju, dobre połączenia lotnicze oraz różnorodność oferty wciąż przeważają nad niewielką niedogodnością związaną z koniecznością składania wniosku o VoA i opłatą w wysokości 2000 bahtów. „Większość naszych klientów przebywa tu 5-7 nocy na weselach, wydarzeniach MICE lub w ośrodkach wellness; nie potrzebują 60-dniowej wizy” – mówi Amit Gilani z TravelButler. Zwrócił uwagę, że e-wiza, dostępna za 1000 bahtów, pozwala na szybsze przejście przez kontrolę graniczną i można ją uzyskać w ciągu 24 godzin.
Dla indyjskich firm przywrócenie VoA oznacza konieczność posiadania dodatkowych dokumentów (bilet powrotny, potwierdzenie rezerwacji hotelowej oraz dowód posiadania środków finansowych w wysokości co najmniej 10 000 bahtów na osobę) oraz zaplanowanie dodatkowych 15–30 minut na lotnisku na pobranie danych biometrycznych. Linie lotnicze takie jak IndiGo, Air India i Thai Airways przekazały instrukcje personelowi odprawy, aby upewnić się, że pasażerowie są świadomi nowych wymogów i uniknąć odmów w ostatniej chwili na lotniskach w Bangkoku, Phuket i Chiang Mai.
Tajlandzki Urząd Turystyki (TAT) zabiega o wprowadzenie 15-dniowego okresu bezwizowego specjalnie dla Indii i Chin, aby chronić cele dotyczące liczby przyjazdów; jednak ostateczna decyzja będzie należała do międzyresortowego Komitetu ds. Polityki Wizowej, który zbierze się latem. Do tego czasu menedżerowie ds. mobilności powinni zaktualizować firmowe polityki podróży, uwzględniając procedurę VoA, zaplanować budżet na opłatę i doradzić pracownikom korzystanie z oficjalnego portalu e-wizowego, aby uniknąć oszukańczych stron internetowych, które pojawiły się po ogłoszeniu zmian.
Patrząc w przyszłość, tajlandzcy urzędnicy sygnalizują, że na stole leżą bardziej szczegółowe, oparte na ocenie ryzyka zasady wizowe. Jeśli zostanie zatwierdzone 15-dniowe zwolnienie, może ono dotyczyć tylko podróżnych, którzy przedstawią bilety na dalszą podróż oraz potwierdzone rezerwacje hotelowe, na wzór podejścia Singapuru. Firmy regularnie wysyłające pracowników na projekty do Tajlandii powinny monitorować projekty nowych przepisów i rozważyć uzyskanie wiz biznesowych wielokrotnego wjazdu, aby uniknąć problemów związanych z nagłymi zmianami zasad.
Agenci turystyczni z Mumbaju i Delhi przekazali The Thaiger, że popyt na podróże do Tajlandii pozostaje wysoki, ponieważ przewaga cenowa kraju, dobre połączenia lotnicze oraz różnorodność oferty wciąż przeważają nad niewielką niedogodnością związaną z koniecznością składania wniosku o VoA i opłatą w wysokości 2000 bahtów. „Większość naszych klientów przebywa tu 5-7 nocy na weselach, wydarzeniach MICE lub w ośrodkach wellness; nie potrzebują 60-dniowej wizy” – mówi Amit Gilani z TravelButler. Zwrócił uwagę, że e-wiza, dostępna za 1000 bahtów, pozwala na szybsze przejście przez kontrolę graniczną i można ją uzyskać w ciągu 24 godzin.
Dla indyjskich firm przywrócenie VoA oznacza konieczność posiadania dodatkowych dokumentów (bilet powrotny, potwierdzenie rezerwacji hotelowej oraz dowód posiadania środków finansowych w wysokości co najmniej 10 000 bahtów na osobę) oraz zaplanowanie dodatkowych 15–30 minut na lotnisku na pobranie danych biometrycznych. Linie lotnicze takie jak IndiGo, Air India i Thai Airways przekazały instrukcje personelowi odprawy, aby upewnić się, że pasażerowie są świadomi nowych wymogów i uniknąć odmów w ostatniej chwili na lotniskach w Bangkoku, Phuket i Chiang Mai.
Tajlandzki Urząd Turystyki (TAT) zabiega o wprowadzenie 15-dniowego okresu bezwizowego specjalnie dla Indii i Chin, aby chronić cele dotyczące liczby przyjazdów; jednak ostateczna decyzja będzie należała do międzyresortowego Komitetu ds. Polityki Wizowej, który zbierze się latem. Do tego czasu menedżerowie ds. mobilności powinni zaktualizować firmowe polityki podróży, uwzględniając procedurę VoA, zaplanować budżet na opłatę i doradzić pracownikom korzystanie z oficjalnego portalu e-wizowego, aby uniknąć oszukańczych stron internetowych, które pojawiły się po ogłoszeniu zmian.
Patrząc w przyszłość, tajlandzcy urzędnicy sygnalizują, że na stole leżą bardziej szczegółowe, oparte na ocenie ryzyka zasady wizowe. Jeśli zostanie zatwierdzone 15-dniowe zwolnienie, może ono dotyczyć tylko podróżnych, którzy przedstawią bilety na dalszą podróż oraz potwierdzone rezerwacje hotelowe, na wzór podejścia Singapuru. Firmy regularnie wysyłające pracowników na projekty do Tajlandii powinny monitorować projekty nowych przepisów i rozważyć uzyskanie wiz biznesowych wielokrotnego wjazdu, aby uniknąć problemów związanych z nagłymi zmianami zasad.
Źródło: The Thaiger
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Indie.Więcej od Indie
Zobacz wszystko
Centrum Aplikacji Wizowych Indii zaostrza zasady dotyczące wizyt na następny dzień w Bangladeszu
IndiGo wydaje ogólnokrajowe ostrzeżenie z powodu gwałtownych burz zakłócających loty w Delhi