
Indyjskie służby bezpieczeństwa rozpoczęły wielostanowy audyt punktów kontrolnych na granicach po tym, jak w zeszłym tygodniu w Mizoram zatrzymano sześciu obywateli Ukrainy, a 14 lipca obywatel USA próbował nielegalnie przekroczyć granicę Uttar Pradesh z Nepalu, posługując się fałszywymi dokumentami. Obie grupy miały zapłacić lokalnym pośrednikom, by uniknąć standardowych kontroli imigracyjnych. Biuro Wywiadu obawia się, że słabo strzeżone odcinki rzeczne i gęste dżungle są wykorzystywane przez zorganizowane sieci przemycające ludzi w kierunku Azji Południowo-Wschodniej lub głównych metropolii Indii. Oficjele przekazali Aaj Tak, że pilotażowe bramki biometryczne na 19 przejściach lądowych zostaną przyspieszone i do grudnia obejmą wszystkie 112 autoryzowanych punktów granicznych. Zagraniczne firmy realizujące projekty w strefach przygranicznych — zwłaszcza w sektorze hydroenergetycznym i drogowym — mogą spodziewać się częstszych kontroli paszportów dla zagranicznych pracowników i dostawców. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zaleciło firmom przechowywanie cyfrowych kopii rejestracji FRRO oraz przeszkolenie kierowców w zakresie nowych procedur zatrzymań i kontroli. Eksperci twierdzą, że aresztowania prawdopodobnie przyspieszą planowaną rozbudowę zintegrowanych punktów kontrolnych z Nepalem, które mają obejmować dedykowane pasy dla zarejestrowanych pracowników migrujących oraz system celny z jednym okienkiem.
Źródło: Aaj Tak