
Po prawie rocznej przerwie British Airways (BA) potwierdziły wznowienie lotów pasażerskich na trasie Londyn-Heathrow – Dubaj od 3 listopada. Na początek przewoźnik uruchomi jedno dzienne połączenie, które zimą zostanie zwiększone do dwóch lotów dziennie. BA zawiesiło loty do ZEA w październiku 2025 roku z powodu rosnących zagrożeń bezpieczeństwa w regionie, co zmusiło wiele europejskich linii do zmiany tras lub uziemienia samolotów lecących do Zatoki Perskiej. Powrót brytyjskiego przewoźnika przywraca ważne połączenie biznesowe i turystyczne między dwoma z najbardziej ruchliwych lotnisk dalekiego zasięgu na świecie oraz stanowi dodatkową opcję w ramach sojuszu oneworld, obok hubu Qatar Airways w Dosze. Dla międzynarodowych firm z siedzibami podzielonymi między londyńską dzielnicę finansową a dubajskie IFC, przywrócenie połączenia oznacza krótsze czasy przesiadek i reaktywację wspólnych umów korporacyjnych, które wygasły podczas przerwy. Przewoźnicy cargo również cieszą się z dostępnej przestrzeni ładunkowej w luku bagażowym – każdy lot BA 777 dodaje około 20 ton ładunku w kierunku wschodnim, co jest istotne w czasie utrzymujących się wysokich stawek frachtu lotniczego. Linia zapowiedziała, że będzie nadal monitorować sytuację geopolityczną i utrzyma elastyczne zasady zmiany rezerwacji na wypadek pogorszenia się warunków. Menedżerowie ds. podróży powinni pamiętać, że loty BA do Dubaju będą początkowo odbywać się nocą z Heathrow, co umożliwi połączenia tego samego dnia do Europy i Ameryki Północnej, ale wymaga od działów HR zaplanowania czasu na odpoczynek pracowników po przylocie. Przy sześciu codziennych lotach Emirates A380 do Londynu i wciąż zawieszonych lotach Virgin Atlantic, konkurencja na tej trasie będzie się zaostrzać. Analitycy cen biletów przewidują, że wstępne ceny biletów powrotnych w klasie ekonomicznej BA wyniosą około 620 funtów, a w klasie biznes Club World nieco ponad 3000 funtów – to około 15% taniej niż obecna oferta Emirates, choć ceny mogą się wahać w zależności od popytu, gdy trasa się ustabilizuje.
Źródło: Gulf News