
Niezależny portal podróżniczy The Traveler informuje, że linie Emirates, Etihad oraz flydubai doświadczyły nowej fali opóźnień i wybranych odwołań lotów w dniach 13–15 września. Dane FlightAware pokazują, że tylko w niedzielę na lotnisku DXB odnotowano 139 opóźnionych lotów, a na AUH – 51. Linie lotnicze tłumaczą to koniecznością omijania stref konfliktów, co w połączeniu z rosnącym natężeniem ruchu lotniczego na Bliskim Wschodzie powoduje przeciążenia. Dłuższe trasy wydłużają czas blokady samolotów, co skutkuje późniejszymi odlotami, utratą okienek na przesiadki oraz wzrostem liczby zmian rezerwacji przez obsługę klienta. Lotniska w Dubaju potwierdziły sporadyczne problemy z aktualizacją statusów lotów na swoim portalu, spowodowane wzmożonymi wyszukiwaniami pasażerów. Emirates i Etihad wydały zalecenia dla podróżnych, aby potwierdzali swoje rozkłady za pomocą aplikacji mobilnych i planowali więcej czasu na przesiadki. Na krótkich trasach, takich jak Dubaj–Bahrajn, odnotowano odwołania, co podkreśla podatność regionalnych połączeń opierających się na ścisłych czasach przesiadek. Dla menedżerów odpowiedzialnych za organizację podróży oznacza to konieczność korzystania z elastycznych biletów i ubezpieczeń od opóźnień. Firmy powinny informować podróżnych przesiadających się w DXB w godzinach szczytu wieczornego o konieczności monitorowania zmian bramek oraz rozważyć wydłużenie minimalnego czasu na przesiadkę, aż do złagodzenia ograniczeń przestrzeni powietrznej.
Źródło: The Traveler