
Dane Ministerstwa Spraw Wewnętrznych opublikowane 24 września i przekazane przez katolicką agencję informacyjną AgenSIR pokazują, że od 1 stycznia na włoskie wybrzeża dotarło 22 300 osób nielegalnie – to o około 28% mniej niż w tym samym okresie 2025 roku. We wrześniu odnotowano 2 700 przybyć. Głównym krajem pochodzenia pozostaje Bangladesz (24,5%), za nim plasują się Algieria i Somalia. Liczba przymusowych i wspieranych powrotów wyniosła 6 333, co oznacza, że deportacje stanowią obecnie 28% przybyć, w porównaniu do 24% w 2025 roku. Ministerstwo przypisuje spadek nasilonym wspólnym patrolom z Tunezją oraz kontynuacji selektywnych kontroli na granicach morskich ze Hiszpanią. Dla pracodawców planujących sezonowe zatrudnienie w ramach kwot *Decreto flussi* na lata 2026-28, dane te sugerują mniejsze obciążenie ośrodków recepcyjnych, co może przyspieszyć wydawanie pozwoleń na pracę i pobyt. Jednak organizacje pozarządowe ostrzegają, że mniejsza liczba przybyć niekoniecznie oznacza skrócenie zaległości w rozpatrywaniu wniosków azylowych, które nadal średnio trwają dziewięć miesięcy. Menedżerowie ds. mobilności powinni przygotować się na możliwe kontrole punktowe ruchu przybrzeżnego, zwłaszcza na Sycylii, oraz zweryfikować, czy nowo zatrudnieni z krajów o wysokim napływie mają zarejestrowane odciski palców (wizy z segmentacją fotograficzną mogą wymagać dłuższych kontroli w strefie Schengen).
Źródło: AgenSIR