
Włoska Straż Przybrzeżna przeprowadziła 22 września na Morzu Adriatyckim, w Zatoce Trieste, szeroko zakrojone ćwiczenia poszukiwawczo-ratownicze (SAR), angażując jednostki morskie i powietrzne z Włoch, Chorwacji i Słowenii, pod nadzorem agencji unijnych EMSA, EFCA i Frontex. Szczegóły opublikowano 23 września na stronie Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Morskiego. Scenariusz ćwiczeń zakładał zderzenie statku rybackiego z jednostką pasażerską na jednym z najbardziej ruchliwych korytarzy Adriatyku, wykorzystywanym przez promy ro-ro i statki wycieczkowe. Koordynacja na żywo odbywała się w Podcentrum Ratownictwa Morskiego w Trieście, a jednostka patrolowa Gregoretti pełniła funkcję dowódcy na miejscu zdarzenia. Uczestnicy testowali transgraniczną komunikację za pośrednictwem Wspólnego Środowiska Wymiany Informacji (CISE) oraz ćwiczyli procedury medevac z użyciem helikopterów. Dla branży żeglugowej i sektora energetyki morskiej ćwiczenia oznaczają lepsze zharmonizowanie procedur SAR, co powinno skrócić czas reakcji i zmniejszyć ryzyko odpowiedzialności operatorów włoskich statków działających na mieszanych wodach Adriatyku. Linie wycieczkowe planujące trasy na 2027 rok z Wenecji i Triestu pozytywnie oceniły tę inicjatywę, podkreślając rosnące oczekiwania dotyczące bezpieczeństwa pasażerów w kontekście wzmożonej aktywności ratowniczej wobec migrantów na południu. Ćwiczenia wspierają także włoskie starania o unijne dofinansowanie stałej, wielozadaniowej operacji morskiej (MMO ADRIA), łączącej kontrolę granic, inspekcje rybołówstwa i działania na rzecz ochrony środowiska. Taka operacja mogłaby rozszerzyć narzędzia do monitorowania sytuacji w czasie rzeczywistym na żeglugę komercyjną, co potencjalnie obniżyłoby składki ubezpieczeniowe. Agenci portowi i firmy logistyczne powinni spodziewać się kolejnych komunikatów dotyczących schematów separacji ruchu lub nowych wymogów raportowania, które często pojawiają się po międzynarodowych przeglądach SAR.
Źródło: European Maritime Safety Agency