
Polski przewoźnik narodowy LOT musiał odwołać lot LO121 z Warszawy do Dubaju 28 lutego 2026 roku z powodu nowych ograniczeń w ruchu lotniczym nad częścią Bliskiego Wschodu. Boeing 787 znajdował się już nad przestrzenią powietrzną Turcji, gdy centrum operacyjne linii otrzymało informację o zamknięciu kilku regionów informacji lotniczej nad Zatoką Perską dla ruchu cywilnego, po nocnych atakach wojskowych w Iranie. Samolot zawrócił nad wschodnią Turcją i bezpiecznie wylądował trzy godziny później na lotnisku Chopina w Warszawie, pozostawiając 247 pasażerów do przebookowania lub przekierowania. Rzecznik LOT podkreślił, że linia nie miała innego wyjścia, ponieważ „alternatywne trasy wymagałyby niespodziewanych postojów na tankowanie i wydłużenia czasu pracy załogi, co było operacyjnie niemożliwe.” Choć odwołano tylko jeden rejs, globalna platforma rezerwacyjna OAG pokazuje, że LOT obsługuje cztery tygodniowe połączenia Warszawa–Dubaj, które cieszą się dużym zainteresowaniem wśród podróżujących służbowo do regionu Azji i Pacyfiku przez huby w Zatoce. Przewoźnicy ładunków również polegają na przestrzeni ładunkowej w luku bagażowym dla wartościowych eksportów, takich jak farmaceutyki i części samochodowe. Konsultanci ds. ryzyka podróży z Advito ostrzegli menedżerów podróży korporacyjnych, że podobne przekierowania mogą dotknąć trasy do Indii, Pakistanu i Azji Południowo-Wschodniej, jeśli konflikt w Zatoce się zaostrzy. Firmy z pracownikami delegowanymi w regionie zostały poinformowane o konieczności aktualizacji systemów śledzenia podróżnych oraz potwierdzenia ważności ubezpieczenia medycznej ewakuacji w świetle nowych wyłączeń przestrzeni powietrznej. Incydent pokazuje, jak geopolityczne wstrząsy daleko od granic Polski mogą zakłócić mobilność pracowników, ekspatriantów i łańcuchów dostaw zależnych od rosnącej sieci dalekodystansowych połączeń kraju.
ماخذ: CGTN