
Debata na temat polityki migracyjnej zaostrzyła się w Berlinie 24 listopada, po ujawnieniu nowych danych, które pokazują, że w Niemczech nadal mieszka 934 553 osób, których wnioski o azyl zostały ostatecznie odrzucone — to wzrost o niemal 40 000 w porównaniu z latem 2023 roku. Statystyki, ujawnione w odpowiedzi na interpelację parlamentarzystów skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD) i opublikowane przez *Focus Online*, natychmiast wywołały apele o szybsze deportacje i zaostrzenie kontroli granicznych.
Największą grupę stanowią obywatele Afganistanu, Turcji i Kosowa. Cytowani w raporcie prawnicy zwracają uwagę, że tylko mniejszość odrzuconych wnioskodawców dobrowolnie opuszcza kraj, wskazując na przeszkody logistyczne, względy humanitarne oraz brak umów o readmisji z krajami pochodzenia.
Dane te pojawiają się w momencie, gdy rząd kanclerza Friedricha Merza utrzymuje tymczasowe kontrole na wszystkich dziewięciu granicach lądowych co najmniej do marca 2026 roku, argumentując, że słabości na granicach zewnętrznych zmuszają Niemcy do pilnowania granic wewnętrznych. Partie opozycyjne z centrum-lewicy odpowiadają, że zaległości wynikają z niedofinansowania sądów imigracyjnych oraz niedoboru personelu w Federalnym Urzędzie ds. Migracji i Uchodźców (BAMF).
Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej i podróży służbowych bezpośredni wpływ jest pośredni, ale realny: przedłużająca się uwaga polityczna na temat deportacji może oznaczać zaostrzone kontrole dokumentów na lotniskach i granicach lądowych, dłuższe kolejki dla obywateli państw trzecich oraz wzmożoną kontrolę krótkoterminowych delegowanych, którzy zmieniają status z biznesowego na turystyczny. Firmy powinny więc zadbać, aby podróżujący zawsze mieli przy sobie dokumenty potwierdzające cel pobytu oraz prawo do zamieszkania.
W dłuższej perspektywie ujawnienie tych danych może przyspieszyć prace legislacyjne nad uproszczeniem procedur deportacji skazanych przestępców lub osób odmawiających podania tożsamości — reformy, które mogą zmienić zasady dla zagranicznych pracowników tracących zatrudnienie i zmuszonych do szybkiego znalezienia nowego sponsora, by pozostać w kraju.
Największą grupę stanowią obywatele Afganistanu, Turcji i Kosowa. Cytowani w raporcie prawnicy zwracają uwagę, że tylko mniejszość odrzuconych wnioskodawców dobrowolnie opuszcza kraj, wskazując na przeszkody logistyczne, względy humanitarne oraz brak umów o readmisji z krajami pochodzenia.
Dane te pojawiają się w momencie, gdy rząd kanclerza Friedricha Merza utrzymuje tymczasowe kontrole na wszystkich dziewięciu granicach lądowych co najmniej do marca 2026 roku, argumentując, że słabości na granicach zewnętrznych zmuszają Niemcy do pilnowania granic wewnętrznych. Partie opozycyjne z centrum-lewicy odpowiadają, że zaległości wynikają z niedofinansowania sądów imigracyjnych oraz niedoboru personelu w Federalnym Urzędzie ds. Migracji i Uchodźców (BAMF).
Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej i podróży służbowych bezpośredni wpływ jest pośredni, ale realny: przedłużająca się uwaga polityczna na temat deportacji może oznaczać zaostrzone kontrole dokumentów na lotniskach i granicach lądowych, dłuższe kolejki dla obywateli państw trzecich oraz wzmożoną kontrolę krótkoterminowych delegowanych, którzy zmieniają status z biznesowego na turystyczny. Firmy powinny więc zadbać, aby podróżujący zawsze mieli przy sobie dokumenty potwierdzające cel pobytu oraz prawo do zamieszkania.
W dłuższej perspektywie ujawnienie tych danych może przyspieszyć prace legislacyjne nad uproszczeniem procedur deportacji skazanych przestępców lub osób odmawiających podania tożsamości — reformy, które mogą zmienić zasady dla zagranicznych pracowników tracących zatrudnienie i zmuszonych do szybkiego znalezienia nowego sponsora, by pozostać w kraju.
Źródło: Focus Online
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Niemcy.Więcej od Niemcy
Zobacz wszystko
Niemcy uruchamiają „Agencję Pracy i Pobytu” ułatwiającą imigrację wykwalifikowanych pracowników
Nowe badanie IW ostrzega: Niemcy muszą skupić się na zatrzymaniu, a nie tylko pozyskiwaniu zagranicznych talentów