
Linie lotnicze Etihad Airways z Bliskiego Wschodu potwierdziły 6 marca wznowienie „ograniczonego rozkładu lotów komercyjnych” z Abu Zabi do ponad 60 destynacji, w tym do Hongkongu, w okresie od 6 do 19 marca, po tygodniowym zawieszeniu spowodowanym obawami o bezpieczeństwo w regionie. To dobra wiadomość dla menedżerów podróżujących między Zatoką Perską a Wielkimi Chinami, którzy wcześniej musieli korzystać z długich przesiadek w Singapurze lub Kuala Lumpur. W ramach tymczasowego rozkładu loty będą zatwierdzane na bieżąco i mogą zostać odwołane z krótkim wyprzedzeniem, jeśli zagrożenie w przestrzeni powietrznej wzrośnie. Pasażerowie z biletami wystawionymi do 28 lutego na podróże do 21 marca mogą bezpłatnie zmienić rezerwację lub ubiegać się o zwrot do 15 maja. Etihad apeluje, by nie udawać się na lotnisko bez potwierdzenia lotu. Dla menedżerów podróży służbowych to sygnał, jak ważne są elastyczne polityki tras i bieżąca komunikacja z pracownikami. Ubezpieczyciele mogą wymagać dokumentów potwierdzających, że pracownicy przestrzegali zaleceń linii lotniczych i władz, by zachować ochronę ubezpieczeniową. Firmy działające na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w sektorach logistyki, energetyki i usług profesjonalnych, powinny uwzględnić w budżetach mobilności rezerwy na wypadek nagłych zawieszeń lotów spowodowanych niestabilnością geopolityczną. Alternatywne linie, takie jak Emirates i Qatar Airways, na bieżąco analizują częstotliwość połączeń do Hongkongu. Choć wznowienie lotów to pozytywny sygnał, Etihad podkreśla, że „bezpieczeństwo pozostaje naszym najwyższym priorytetem” i możliwe są dalsze zmiany. Firmy powinny więc na bieżąco monitorować lokalizację pracowników i aktualizować procedury ewakuacji lub pracy zdalnej dla osób podróżujących przez ten region.
Źródło: Biz Today