
Sieć narodowego przewoźnika Indii uruchomi 9 marca 32 nieregularne loty „ratunkowe” – ogłoszono późno 8 marca – aby ewakuować pasażerów uwięzionych w ZEA po tygodniu masowych odwołań. Dziesięć lotów Air India będzie kursować między Dubajem a indyjskimi metropoliami Mumbajem i Delhi, podczas gdy Air India Express wystartuje z Abu Zabi, Szardży i Ras Al-Chajma do ośmiu indyjskich miast, w tym Bengaluru, Kochi i Kozhikode. Przewoźnik poinformował, że program został zatwierdzony przez indyjskie i ZEA regulatorów na zasadzie dostępności slotów i będzie priorytetowo obsługiwał podróżnych, których pierwotne rezerwacje zostały anulowane między 28 lutego a 7 marca. Opłaty za zmianę rezerwacji zostały zniesione, a pasażerowie mogą wsiadać na pokład z *dowolnego* lotniska w ZEA, o ile są dostępne miejsca. Korytarz lotniczy Indie–ZEA jest drugim najruchliwszym na świecie; zakłócenia uwięziły około 90 000 pasażerów. Loty ratunkowe dają globalnym pracodawcom wąskie okno czasowe na repatriację pracowników, których wizy lub projekty wygasły, oraz na rotację nowego personelu. Zespoły ds. mobilności powinny uważnie monitorować listy pasażerów: linia lotnicza ostrzegła, że może zmieniać godziny lotów lub je odwoływać z krótkim wyprzedzeniem, jeśli trasy powietrzne staną się niedostępne. Regularne operacje w szerszej sieci Zatoki Perskiej (Bahrajn, Doha, Kuwejt i Rijad) pozostają zawieszone co najmniej do 13 marca, co oznacza, że dalsze połączenia będą wymagały kreatywnego planowania tras przez Maskat lub Dżuddę. Menedżerowie podróży powinni zabezpieczyć bilety z możliwością zwrotu i zorganizować przedłużone pobyty hotelowe dla podróżnych zmuszonych do nocnych przesiadek. Air India Express uruchomiła całodobową infolinię WhatsApp do rezerwacji grupowych dla firm, ale dostępność miejsc spodziewana jest na wyczerpaniu w ciągu kilku godzin ze względu na nagrompiony popyt przed rodzinnymi podróżami w Ramadanie.
Źródło: Khaleej Times