
Belgia zaostrza przepisy migracyjne po tym, jak Komisja Spraw Wewnętrznych Parlamentu Federalnego zatwierdziła projekt ustawy umożliwiający Urzędowi ds. Imigracji wydawanie dożywotnich zakazów wjazdu. Propozycja, przedstawiona 11 marca 2026 roku, dotyczy osób wpisanych do bazy danych ds. terroryzmu, ekstremizmu i radykalizacji (T.E.R.) – w tym skazanych terrorystów, kaznodziejów nienawiści oraz zagranicznych bojowników. Obecnie, zgodnie z ustawą o cudzoziemcach, zakazy wjazdu mają określony czas trwania; w 2025 roku tylko 42 z około 6000 wydanych zakazów przekroczyły dwie dekady. Zwolennicy z koalicji rządzącej argumentują, że trwałe wykluczenie jest konieczne, by załatać luki w polityce bezpieczeństwa i zapobiec, jak mówi poseł Denis Ducarme, by Belgia nie stała się „miejscem zrzutu dla radykałów”. Minister ds. migracji Anneleen Van Bossuyt podkreśliła przed posłami, że ta regulacja jedynie dostosowuje Belgię do standardów sąsiednich krajów i powinna przejść kontrolę Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który bada równoległą sprawę dotyczącą proporcjonalności. Projekt spotkał się jednak z ostrą krytyką ze strony opozycji i organizacji pozarządowych. Posłanka Zielonych Sarah Schlitz nazwała go „polityką symbolicznej retoryki”, powielającą już istniejące narzędzia dostępne dla sędziów, a prawnicy zajmujący się prawami człowieka ostrzegają, że osoby objęte dożywotnim zakazem będą miały ograniczony dostęp do tajnych dowodów przeciwko nim. Kilku posłów sprzeciwia się także wpisywaniu do bazy T.E.R. nieletnich od 12. roku życia, powołując się na konwencje dotyczące praw dziecka. Jeśli ustawa zostanie przyjęta przez całą Izbę w najbliższych tygodniach, Belgia stanie się jednym z nielicznych państw UE z ustawowym mechanizmem dożywotnich zakazów wjazdu. Firmy korzystające z międzynarodowych talentów powinny uważnie śledzić wdrażanie nowych przepisów: choć skierowane przeciwko ekstremistom, nowe uprawnienia mogą zostać rozszerzone na poważne przypadki przestępczości zorganizowanej i wydłużyć czas weryfikacji kandydatów ubiegających się o pozwolenia na pracę. Korporacje międzynarodowe mogą być zmuszone uwzględnić dodatkowe procedury zgodności – zwłaszcza w przypadku pracowników przenoszonych w ramach UE, którzy spędzili czas w Belgii – w swoich politykach mobilności.
Źródło: The Brussels Times