
Władze turystyczne Nowej Południowej Walii z entuzjazmem przyjęły wiadomość o pierwszym komercyjnym locie pasażerskim na lotnisko Western Sydney International (WSI), który odbędzie się w niedzielę 25 października 2026 roku. W oświadczeniu prasowym z 11 czerwca przedstawiono plany Jetstar, który od dnia otwarcia będzie obsługiwał 14 lotów tygodniowo do Melbourne oraz połączenia na Gold Coast i do Brisbane. Linia macierzysta, Qantas, dołączy 28 marca 2027 roku, oferując cztery tygodniowe rejsy Embraerem E190. To potwierdzenie oznacza długo oczekiwane alternatywne lotnisko dla największego miasta Australii.
Dzięki licencji na całodobową działalność, WSI odciąży lotnisko Kingsford Smith, eliminując problemy z zatłoczeniem i ograniczeniami nocnymi, co da menedżerom podróży większą elastyczność w planowaniu, zwłaszcza przy lotach nocnych, które pozwalają uniknąć noclegów w hotelu. Zintegrowana strefa cargo na lotnisku ma przyciągnąć spedytorów chcących ominąć ograniczenia czasowe, skracając czas dostawy towarów o wysokiej wartości od drzwi do drzwi.
Organizacje turystyczne, takie jak Tourism & Transport Forum oraz Accommodation Australia, szacują, że w początkowej fazie lotnisko może obsłużyć nawet do 10 milionów pasażerów rocznie, co zwiększy popyt na zakwaterowanie na przedmieściach oraz na obiekty konferencyjne. Western Sydney Leadership Dialogue podkreśla, że budowa lotniska stworzyła już 12 800 miejsc pracy, a kolejne zatrudnienie w sektorze lotniczym i logistycznym jest planowane.
Dla zespołów zajmujących się mobilnością korporacyjną kluczową zmianą będzie planowanie sieci połączeń: podróżni z Parramatty, Blue Mountains czy nowego centrum technologicznego Bradfield będą o 30–45 minut bliżej krajowego węzła lotniczego niż obecnie. Polityki podróży powinny zostać zaktualizowane, aby umożliwić pracownikom wybór WSI zamiast Kingsford Smith, jeśli koszty pozostaną na podobnym poziomie.
Na liście przewoźników międzynarodowych pojawiają się już Air New Zealand, który rozpocznie loty Auckland–WSI od 26 października 2026, oraz Singapore Airlines, które wyląduje 24 listopada. Trwają negocjacje z kilkoma tanimi liniami z Azji Południowo-Wschodniej, co otwiera perspektywę bezpośrednich połączeń cargo do najszybciej rozwijającego się korytarza Australii.
Dzięki licencji na całodobową działalność, WSI odciąży lotnisko Kingsford Smith, eliminując problemy z zatłoczeniem i ograniczeniami nocnymi, co da menedżerom podróży większą elastyczność w planowaniu, zwłaszcza przy lotach nocnych, które pozwalają uniknąć noclegów w hotelu. Zintegrowana strefa cargo na lotnisku ma przyciągnąć spedytorów chcących ominąć ograniczenia czasowe, skracając czas dostawy towarów o wysokiej wartości od drzwi do drzwi.
Organizacje turystyczne, takie jak Tourism & Transport Forum oraz Accommodation Australia, szacują, że w początkowej fazie lotnisko może obsłużyć nawet do 10 milionów pasażerów rocznie, co zwiększy popyt na zakwaterowanie na przedmieściach oraz na obiekty konferencyjne. Western Sydney Leadership Dialogue podkreśla, że budowa lotniska stworzyła już 12 800 miejsc pracy, a kolejne zatrudnienie w sektorze lotniczym i logistycznym jest planowane.
Dla zespołów zajmujących się mobilnością korporacyjną kluczową zmianą będzie planowanie sieci połączeń: podróżni z Parramatty, Blue Mountains czy nowego centrum technologicznego Bradfield będą o 30–45 minut bliżej krajowego węzła lotniczego niż obecnie. Polityki podróży powinny zostać zaktualizowane, aby umożliwić pracownikom wybór WSI zamiast Kingsford Smith, jeśli koszty pozostaną na podobnym poziomie.
Na liście przewoźników międzynarodowych pojawiają się już Air New Zealand, który rozpocznie loty Auckland–WSI od 26 października 2026, oraz Singapore Airlines, które wyląduje 24 listopada. Trwają negocjacje z kilkoma tanimi liniami z Azji Południowo-Wschodniej, co otwiera perspektywę bezpośrednich połączeń cargo do najszybciej rozwijającego się korytarza Australii.
Źródło: Destination NSW