
Świeże dane Departamentu Stanu USA opublikowane 18 czerwca, a analizowane 2 lipca, pokazują, że czas oczekiwania na rozmowy wizowe w konsulatach w Mumbaju i Hyderabadzie wzrósł do 290 dni — co plasuje je wśród najdłuższych na świecie. W Nowym Delhi czas oczekiwania wynosi 225 dni, a w Chennai średnio 165 dni. Wyjątkiem jest Kalkuta, gdzie wynosi on 120 dni. Wzrost ten nastąpił pomimo zwiększenia liczby pracowników i weekendowych sesji rozmów wizowych na początku roku. Konsultanci ds. podróży radzą indyjskim menedżerom planować wyjazdy do USA z co najmniej rocznym wyprzedzeniem lub rozważyć kategorie zwolnień z wymogu wizowego, takie jak National Interest Waivers czy zwolnienia konferencyjne, jeśli to możliwe. Podróżujący z rodzinami rezerwują wizę najpierw, a dopiero potem bilety, co odwraca tradycyjną kolejność planowania. Pracodawcy przenoszący pracowników na podstawie petycji L-1 lub H-1B nie odczuwają większych problemów, jednak biznesmeni uczestniczący w szkoleniach czy spotkaniach due diligence napotykają poważne trudności. Niektóre międzynarodowe firmy kierują krótkoterminowe spotkania do Dubaju lub Singapuru, aby uniknąć opóźnień w USA. Ambasada USA przypomina, że istnieją programy zwolnień z rozmowy dla odnowień wiz w ciągu 48 miesięcy od wygaśnięcia, jednak terminy na składanie dokumentów w trybie drop-box szybko się zapełniają w dużych miastach. Wzrost kolejek zwiększa presję na planowany na koniec roku pilotażowy program premium-interview za 750 dolarów, który pozwoli płacącym klientom na dostęp do wcześniej niedostępnych terminów rozmów.
Źródło: Indian Eagle Travel Diary