
Do rana 13 lipca tajfun Bavi osłabł do poziomu depresji tropikalnej, ale nadal przynosił intensywne opady deszczu w północnych prowincjach. W Shenyang — stolicy Liaoningu — zawieszono wszystkie zajęcia szkolne, prace budowlane oraz aktywności na świeżym powietrzu, zamknięto 94 atrakcje turystyczne oraz część sieci metra. W pobliskim Hebei gwałtowne powodzie zmyły samochody i odcięły dostęp drogowy do dziewięciu wiosek wokół górskiego kurortu Chengde. Władze prowincji skierowały 3,5 tysiąca ratowników z 12 departamentów i zaleciły firmom wprowadzenie pracy zdalnej. Firmy ubezpieczeniowe potwierdziły, że polisy turystyczne obejmują „klauzule dotyczące klęsk żywiołowych” dla opłaconych z góry wycieczek w dotkniętym regionie. Zamknięcia zbiegają się z szczytem sezonu krajowych podróży i mogą wpłynąć na dochody miejsc dziedzictwa, takich jak Pałac Cesarski w Shenyang, popularny wśród zagranicznych turystów przyjeżdżających na weekend z Pekinu. Organizatorzy wycieczek zmieniają trasy na bardziej suche prowincje zachodnie, jednak dostępność miejsc w pociągach dużych prędkości jest ograniczona. Zespoły odpowiedzialne za mobilność pracowników w północno-wschodnich Chinach powinny potwierdzić trasy ewakuacyjne do lotnisk w Dalian i Tianjin, które znajdują się poza obecną strefą czerwonego alertu, oraz przypomnieć podróżnym, że lokalne władze mogą wymagać kontroli zdrowotnych po przybyciu do tymczasowych schronisk.
Źródło: South China Morning Post