
Sezon tajfunów w Chinach ponownie przypomniał o swoim wpływie na mobilność – w poniedziałek 13 lipca linie lotnicze odwołały około 100 lotów z i do lotnisk na kontynencie, według danych na żywo od serwisu VariFlight, cytowanych przez państwową telewizję CCTV. Najwięcej odwołań zanotowano na lotniskach Hefei Xinqiao, Nanjing Lukou, Beijing Capital, Shanghai Pudong oraz Shanghai Hongqiao, gdzie pozostałości tajfunu Bavi przyniosły silne porywy wiatru i intensywne opady deszczu na obszarze delty rzeki Jangcy oraz równiny północnych Chin. Operacje na kilku lotniskach nadmorskich zostały ograniczone już w weekend, jednak przewoźnicy zapowiadają, że większość rozkładów powinna wrócić do normy do wtorku, gdy systemy pogodowe przesuną się w głąb lądu i osłabną. Menedżerowie ds. podróży służbowych powinni na bieżąco śledzić system powiadomień lotniczych Chin (NOTAM) i przygotować alternatywne plany podróży koleją dla kluczowych pracowników korzystających z dotkniętych lotnisk. Pracodawcy powinni również przypominać podróżnym, że zmiany rezerwacji tego samego dnia mogą być utrudnione, gdy wiele linii lotniczych jednocześnie korzysta z odstępstw pogodowych; wczesna współpraca z biurami podróży korporacyjnych oraz korzystanie z aplikacji linii lotniczych do samodzielnych zmian może zminimalizować przestoje. W dłuższej perspektywie ten przypadek podkreśla rosnącą potrzebę planowania awaryjnego w obliczu nasilającej się zmienności pogodowej związanej z klimatem. Firmy o dużej obecności w Chinach coraz częściej wprowadzają do polis ubezpieczeniowych klauzule dotyczące reakcji na tajfuny oraz korzystają z elastycznych polityk pracy, aby utrzymać realizację projektów mimo zakłóceń w ruchu lotniczym.
Źródło: Hangzhou.com.cn (via CCTV)