
Kierowcy w Niemczech stoją przed tzw. „drugą falą podróży”, jak nazywa ją ADAC, gdyż w ten weekend nakładają się wakacje szkolne w Nadrenii Północnej-Westfalii oraz w części Holandii. W swoim komunikacie drogowym z 24 lipca 2026 roku klub przewiduje utrzymujące się korki od piątkowego popołudnia do niedzielnego wieczoru na praktycznie wszystkich głównych trasach północ-południe i wschód-zachód. Problem pogłębia ponad 1000 placów budowy oraz liczne całkowite zamknięcia autostrad. Urlopowicze kierujący się na południe autostradami A3 (Arnhem–Kolonia–Frankfurt–Passau) i A5 (Frankfurt–Karlsruhe–Bazylea) muszą liczyć się z wielogodzinnymi postojami; podobne utrudnienia przewidziano na trasach nad Morze Północne i Bałtyckie. ADAC ostrzega, że zakaz jazdy dla ciężarówek powyżej 7,5 tony – obowiązujący w każdą sobotę lipca i sierpnia w godzinach 7:00–20:00 – przyniesie jedynie ograniczoną ulgę, ponieważ ruch powrotny z Hesji, Nadrenii-Palatynatu i Saary nakłada się na wyjazdy. Planiści podróży służbowych powinni unikać wyjazdów w piątkowy wieczór i rozważyć wyjazdy w poniedziałkowy lub wtorkowy poranek. Firmy zajmujące się logistyką o krytycznym czasie realizacji powinny przyspieszyć przewozy na czwartek lub przesunąć je na niedzielny wieczór po zniesieniu zakazu. Aplikacja ADAC z aktualnymi informacjami drogowymi oraz portal Federalnej Spółki Autostradowej oferują na bieżąco wskazówki dotyczące objazdów; podróżni powinni także śledzić prace drogowe w Holandii, które kierują dodatkowy ruch na niemiecką sieć drogową. Poza podróżami samochodowymi, spodziewane są również skutki uboczne na węzłach kolejowych i lotniskach, zwłaszcza we Frankfurcie i Monachium, gdzie pasażerowie przesiadający mogą spóźnić się na dalsze loty z powodu opóźnień na autostradach. Menedżerowie mobilności zalecają więc większe marginesy czasowe, szczególnie przy długodystansowych odlotach, które trudno jest zmienić w sezonie wysokim.
Źródło: ADAC