
Świąteczny szczyt podróży we Włoszech napotkał poważne turbulencje w dniach 26–27 grudnia, gdy nad Półwyspem Apenińskim przetoczył się głęboki niż atlantycki, szybko nazwany przez meteorologów „Cyklonem Bożonarodzeniowym”. Porywy wiatru przekraczające 70 km/h zmusiły lotnisko Florencja-Peretola (FLR) do odwołania lub znacznego opóźnienia siedmiu lotów, pozostawiając setki pasażerów na noc na lotnisku. Linie lotnicze uruchomiły przepisy UE 261/2004 dotyczące zmiany rezerwacji, oferując vouchery hotelowe i alternatywne trasy przez Bolonię lub Rzym, jednak wielu podróżnych musiało zmierzyć się z opóźnieniami sięgającymi 12 godzin.
Krajowy Departament Ochrony Cywilnej wydał czerwony alert dla regionu Emilia-Romania oraz pomarańczowe alerty dla Ligurii, Lombardii, Wenecji Euganejskiej, Marche i części Toskanii. Operator szybkich pociągów Trenitalia wprowadził ograniczenia prędkości na trasach Bolonia–Mediolan i Florencja–Rzym, a zarządca autostrady A1 zalecił kierowcom odłożenie podróży, które nie są niezbędne. Dane ENAC pokazują, że zimą tego roku zakłócenia w ruchu lotniczym spowodowane pogodą wzrosły o 28% w porównaniu z rokiem poprzednim, co analitycy wiążą z częstszymi zjawiskami cyklogenezy na Morzu Śródziemnym.
Planerzy mobilności korporacyjnej odczuli skutki od razu. Kilka międzynarodowych firm z ośrodkami badawczo-rozwojowymi w klastrze tekstylnym Florencja-Prato musiało przełożyć międzynarodowe spotkania projektowe, ponosząc koszty hoteli i spadku produktywności. Menedżerowie logistyki zgłaszali niedotrzymanie terminów dostaw komponentów just-in-time transportowanych drogą lotniczą i ciężarówkami z Niemiec. Burza ujawniła także luki w politykach podróży niektórych firm: przepisy UE261 gwarantują odszkodowania tylko wtedy, gdy winna jest linia lotnicza, pozostawiając opóźnienia spowodowane pogodą bez ochrony, chyba że podróżni posiadają ubezpieczenie premium.
Władze Bolonii i Wenecji przygotowują się na drugi front zapowiedziany na 30 grudnia. ENAV (kontrola ruchu lotniczego) informuje, że zmiana kierunku pasa startowego na lotnisku Wenecja-Marco Polo może zmniejszyć przepustowość o 25% podczas najsilniejszych wiatrów. Menedżerowie mobilności są zalecani do śledzenia regionalnych alertów ochrony cywilnej i rezerwowania biletów z możliwością zmiany terminu w tym samym dniu bez dodatkowych opłat.
Na dłuższą metę eksperci z Uniwersytetu w Bolonii apelują do przewoźników o współpracę przy stworzeniu ogólnokrajowej platformy wymiany danych o „operacjach nieregularnych”, która pozwoliłaby na real-time przekierowywanie pasażerów między liniami lotniczymi – rozwiązanie już stosowane w USA. Do tego czasu podróżni wybierający się do Włoch zimą powinni uzbroić się w cierpliwość i planować swoje trasy z zapasem na ewentualne opóźnienia pogodowe.
Krajowy Departament Ochrony Cywilnej wydał czerwony alert dla regionu Emilia-Romania oraz pomarańczowe alerty dla Ligurii, Lombardii, Wenecji Euganejskiej, Marche i części Toskanii. Operator szybkich pociągów Trenitalia wprowadził ograniczenia prędkości na trasach Bolonia–Mediolan i Florencja–Rzym, a zarządca autostrady A1 zalecił kierowcom odłożenie podróży, które nie są niezbędne. Dane ENAC pokazują, że zimą tego roku zakłócenia w ruchu lotniczym spowodowane pogodą wzrosły o 28% w porównaniu z rokiem poprzednim, co analitycy wiążą z częstszymi zjawiskami cyklogenezy na Morzu Śródziemnym.
Planerzy mobilności korporacyjnej odczuli skutki od razu. Kilka międzynarodowych firm z ośrodkami badawczo-rozwojowymi w klastrze tekstylnym Florencja-Prato musiało przełożyć międzynarodowe spotkania projektowe, ponosząc koszty hoteli i spadku produktywności. Menedżerowie logistyki zgłaszali niedotrzymanie terminów dostaw komponentów just-in-time transportowanych drogą lotniczą i ciężarówkami z Niemiec. Burza ujawniła także luki w politykach podróży niektórych firm: przepisy UE261 gwarantują odszkodowania tylko wtedy, gdy winna jest linia lotnicza, pozostawiając opóźnienia spowodowane pogodą bez ochrony, chyba że podróżni posiadają ubezpieczenie premium.
Władze Bolonii i Wenecji przygotowują się na drugi front zapowiedziany na 30 grudnia. ENAV (kontrola ruchu lotniczego) informuje, że zmiana kierunku pasa startowego na lotnisku Wenecja-Marco Polo może zmniejszyć przepustowość o 25% podczas najsilniejszych wiatrów. Menedżerowie mobilności są zalecani do śledzenia regionalnych alertów ochrony cywilnej i rezerwowania biletów z możliwością zmiany terminu w tym samym dniu bez dodatkowych opłat.
Na dłuższą metę eksperci z Uniwersytetu w Bolonii apelują do przewoźników o współpracę przy stworzeniu ogólnokrajowej platformy wymiany danych o „operacjach nieregularnych”, która pozwoliłaby na real-time przekierowywanie pasażerów między liniami lotniczymi – rozwiązanie już stosowane w USA. Do tego czasu podróżni wybierający się do Włoch zimą powinni uzbroić się w cierpliwość i planować swoje trasy z zapasem na ewentualne opóźnienia pogodowe.
Źródło: VisaHQ Global Mobility News