
Arktyczne powietrze dotarło do Czech wczesnym rankiem 9 stycznia, przynosząc obfite opady śniegu na zachodzie i w centrum kraju, co zamieniło poranne dojazdy w prawdziwy test wytrzymałości. Policja odnotowała zdarzenia niemal w każdym powiecie, a największe korki utworzyły się na autostradach D5 i D6, łączących Pragę z Niemcami oraz z lotniskiem im. Václava Havla. Przewrócona ciężarówka na D6 zablokowała oba pasy w pobliżu lotniska, powodując opóźnienia zarówno dla pasażerów, jak i przewoźników towarów. (praguemorning.cz)
Transport publiczny w Pradze miał poważne problemy – autobusy nie radziły sobie z oblodzonymi podjazdami, a tramwaje zatrzymały się z powodu ciężarówek zablokowanych na kluczowych arteriach, takich jak ulica Vinohradská. Meteorolodzy ostrzegają, że opady śniegu mogą się utrzymywać z intensywnością do trzech centymetrów na godzinę przez całe popołudnie, napędzane przez wschodnią część burzy Goretti, która uderzyła w zachodnią Europę.
Dla podróżujących służbowo to wyjątkowo trudny moment. Wielu menedżerów wraca z urlopów świątecznych, gdy zaczynają się styczniowe posiedzenia zarządów i starty projektów. Firmy zajmujące się organizacją podróży radzą klientom, by na transfery na lotnisko rezerwowali co najmniej dwie dodatkowe godziny i mieli przy sobie wydrukowane karty pokładowe, na wypadek gdyby aplikacje mobilne zawiodły podczas długiego oczekiwania na zewnątrz.
Firmy logistyczne odczuwają skutki śnieżycy. Czesko-niemieckie łańcuchy dostaw just-in-time, korzystające z korytarza D5, utknęły w kilometrowych korkach po serii wypadków ciężarówek. Eksporterzy kierują się na trasy E55 i E50, jednak drogi boczne szybko stają się nieprzejezdne. Operatorzy transportu kolejowego zgłaszają drobne opóźnienia z powodu odladzania zwrotnic i sieci trakcyjnej.
Służby drogowe spodziewają się poprawy warunków, gdy temperatury w weekend wzrosną powyżej −5 °C, jednak obecna fala zimna podkreśla konieczność planowania odporności na zimę. Zalecane działania to: wydanie wytycznych dotyczących pracy zdalnej dla pracowników terenowych, sprawdzenie, czy pojazdy służbowe mają obowiązkowe łańcuchy śniegowe oraz poinformowanie podróżnych o możliwych kosztach zmiany rezerwacji w przypadku naruszenia minimalnych czasów przesiadek.
Transport publiczny w Pradze miał poważne problemy – autobusy nie radziły sobie z oblodzonymi podjazdami, a tramwaje zatrzymały się z powodu ciężarówek zablokowanych na kluczowych arteriach, takich jak ulica Vinohradská. Meteorolodzy ostrzegają, że opady śniegu mogą się utrzymywać z intensywnością do trzech centymetrów na godzinę przez całe popołudnie, napędzane przez wschodnią część burzy Goretti, która uderzyła w zachodnią Europę.
Dla podróżujących służbowo to wyjątkowo trudny moment. Wielu menedżerów wraca z urlopów świątecznych, gdy zaczynają się styczniowe posiedzenia zarządów i starty projektów. Firmy zajmujące się organizacją podróży radzą klientom, by na transfery na lotnisko rezerwowali co najmniej dwie dodatkowe godziny i mieli przy sobie wydrukowane karty pokładowe, na wypadek gdyby aplikacje mobilne zawiodły podczas długiego oczekiwania na zewnątrz.
Firmy logistyczne odczuwają skutki śnieżycy. Czesko-niemieckie łańcuchy dostaw just-in-time, korzystające z korytarza D5, utknęły w kilometrowych korkach po serii wypadków ciężarówek. Eksporterzy kierują się na trasy E55 i E50, jednak drogi boczne szybko stają się nieprzejezdne. Operatorzy transportu kolejowego zgłaszają drobne opóźnienia z powodu odladzania zwrotnic i sieci trakcyjnej.
Służby drogowe spodziewają się poprawy warunków, gdy temperatury w weekend wzrosną powyżej −5 °C, jednak obecna fala zimna podkreśla konieczność planowania odporności na zimę. Zalecane działania to: wydanie wytycznych dotyczących pracy zdalnej dla pracowników terenowych, sprawdzenie, czy pojazdy służbowe mają obowiązkowe łańcuchy śniegowe oraz poinformowanie podróżnych o możliwych kosztach zmiany rezerwacji w przypadku naruszenia minimalnych czasów przesiadek.
Źródło: Prague Morning