
Rząd Albanese’a znalazł się pod nową presją po ujawnieniach dziennikarskich, które wykazały, że przyznał ponad 3 miliardy dolarów australijskich na kontrakty związane z detencją imigrantów, zarówno na lądzie, jak i za granicą, firmie Management and Training Corporation (MTC) Australia – lokalnemu oddziałowi amerykańskiego operatora więziennego, mocno krytykowanego za rolę w zaostrzeniu działań Immigration and Customs Enforcement (ICE) za czasów administracji Trumpa.
MTC już zarządza ostatnim australijskim ośrodkiem przetwarzania imigrantów na Nauru (790 mln AUD, 2023-27) oraz, we współpracy z Ventia, większością ośrodków detencyjnych na lądzie (2,3 mld AUD, 2024-31). Organizacje praw człowieka zwracają uwagę, że w USA firma była wielokrotnie oskarżana o przeludnienie, nadmierne stosowanie izolacji, zaniedbania medyczne, a nawet śmierci więźniów. The Guardian informuje, że audyty rządu USA wykazały „przewlekły niedobór personelu i błędy w zabezpieczeniach” w wielu placówkach ICE zarządzanych przez MTC.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podkreśla, że MTC Australia spełniła wszystkie wymogi dotyczące uczciwości i jakości usług, powołując się na niezależny przegląd z 2023 roku, który stwierdził „ogólną zgodność z normami prawnymi i prawami człowieka”. Krytycy odpowiadają, że outsourcing nie zwalnia rządu z odpowiedzialności za dobrostan zatrzymanych i kwestionują, dlaczego kontrakty zostały przyznane bez pełnego, konkurencyjnego przetargu.
Kontrowersje pojawiają się w newralgicznym momencie. Australia stara się zaostrzyć kontrolę graniczną po decyzji Sądu Najwyższego z 2023 roku, która ograniczyła możliwość nieograniczonej detencji imigrantów, co zmusiło do zwolnienia dziesiątek osób niebędących obywatelami z wyrokami karnymi. Jednocześnie rząd próbuje uspokoić biznes, zapewniając, że procesy związane z migracją wykwalifikowanych pracowników nie zostaną spowolnione przez kontrole bezpieczeństwa.
Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej ta sytuacja jest przypomnieniem, że ryzyka reputacyjne, ESG i związane z obowiązkiem opieki w australijskim systemie detencji pozostają aktualne. Firmy przenoszące pracowników na krótkoterminowe wizy powinny przygotować się na wzmożoną uwagę mediów, możliwe protesty przy ośrodkach detencyjnych oraz potencjalne zmiany polityki, gdy Canberra będzie starać się pokazać, że jest „twarda, ale humanitarna” w kwestii kontroli granic.
MTC już zarządza ostatnim australijskim ośrodkiem przetwarzania imigrantów na Nauru (790 mln AUD, 2023-27) oraz, we współpracy z Ventia, większością ośrodków detencyjnych na lądzie (2,3 mld AUD, 2024-31). Organizacje praw człowieka zwracają uwagę, że w USA firma była wielokrotnie oskarżana o przeludnienie, nadmierne stosowanie izolacji, zaniedbania medyczne, a nawet śmierci więźniów. The Guardian informuje, że audyty rządu USA wykazały „przewlekły niedobór personelu i błędy w zabezpieczeniach” w wielu placówkach ICE zarządzanych przez MTC.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podkreśla, że MTC Australia spełniła wszystkie wymogi dotyczące uczciwości i jakości usług, powołując się na niezależny przegląd z 2023 roku, który stwierdził „ogólną zgodność z normami prawnymi i prawami człowieka”. Krytycy odpowiadają, że outsourcing nie zwalnia rządu z odpowiedzialności za dobrostan zatrzymanych i kwestionują, dlaczego kontrakty zostały przyznane bez pełnego, konkurencyjnego przetargu.
Kontrowersje pojawiają się w newralgicznym momencie. Australia stara się zaostrzyć kontrolę graniczną po decyzji Sądu Najwyższego z 2023 roku, która ograniczyła możliwość nieograniczonej detencji imigrantów, co zmusiło do zwolnienia dziesiątek osób niebędących obywatelami z wyrokami karnymi. Jednocześnie rząd próbuje uspokoić biznes, zapewniając, że procesy związane z migracją wykwalifikowanych pracowników nie zostaną spowolnione przez kontrole bezpieczeństwa.
Dla menedżerów ds. mobilności międzynarodowej ta sytuacja jest przypomnieniem, że ryzyka reputacyjne, ESG i związane z obowiązkiem opieki w australijskim systemie detencji pozostają aktualne. Firmy przenoszące pracowników na krótkoterminowe wizy powinny przygotować się na wzmożoną uwagę mediów, możliwe protesty przy ośrodkach detencyjnych oraz potencjalne zmiany polityki, gdy Canberra będzie starać się pokazać, że jest „twarda, ale humanitarna” w kwestii kontroli granic.
Źródło: The Guardian