
Wąskim głosowaniem 217 do 214, 3 lutego Izba Reprezentantów USA przyjęła tymczasową ustawę budżetową, która ponownie otwiera zamknięte agencje federalne i, co kluczowe dla osób związanych z mobilnością międzynarodową, finansuje Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) tylko do 13 lutego. Krótkie finansowanie ma wymusić dwupartyjne negocjacje nad nowymi ograniczeniami dla operacji terenowych Immigration and Customs Enforcement (ICE) po głośnej akcji w Minneapolis, podczas której zginął przypadkowy świadek.
Demokraci domagają się obowiązkowego noszenia kamer przez agentów, sądowych nakazów aresztowania w domach oraz wiążącego kodeksu postępowania dla agentów ICE — standardów zbliżonych do wielu korporacyjnych polityk bezpieczeństwa. Republikanie, pod przewodnictwem przewodniczącego Izby Mike’a Johnsona (R-LA), odrzucają wymóg nakazów jako „kajdany dla organów ścigania”, ale sygnalizują gotowość do wprowadzenia niektórych środków transparentności.
Jeśli do 14 lutego nie zostanie osiągnięte porozumienie, DHS ponownie zostanie zamknięty, co sparaliżuje wiele procesów związanych z rozpatrywaniem wniosków imigracyjnych, programów odwoławczych dla podróżujących służbowo oraz centrów rejestracji Trusted Traveler. Choć operacje ICE mogą korzystać z funduszy rezerwowych, wcześniejsze zamknięcia skutkowały przymusowymi urlopami w konsulatach USA i opóźnieniami w wydawaniu wiz za granicą.
Dla międzynarodowych pracodawców ta sytuacja podkreśla kruchość infrastruktury imigracyjnej. Menedżerowie ds. mobilności powinni przygotować się na najgorszy scenariusz, przyspieszając pilne zgłoszenia, organizując dokumenty podróżne awaryjne oraz informując pracowników delegowanych, że gwarancje szybkiego rozpatrzenia mogą wygasnąć, jeśli pracownicy USCIS zostaną wysłani na urlopy bezpłatne. Drugi lockdown w trakcie sezonu rejestracji H-1B byłby szczególnie uciążliwy.
Ustawa trafi teraz do prezydenta Trumpa, który wezwał do natychmiastowego jej podpisania, by „uniknąć kolejnego długiego, bezsensownego i destrukcyjnego zamknięcia”. Czy nadchodzące 10 dni przyniosą realne reformy ICE, czy tylko odłożą konflikt na później, pozostaje kwestią otwartą.
Demokraci domagają się obowiązkowego noszenia kamer przez agentów, sądowych nakazów aresztowania w domach oraz wiążącego kodeksu postępowania dla agentów ICE — standardów zbliżonych do wielu korporacyjnych polityk bezpieczeństwa. Republikanie, pod przewodnictwem przewodniczącego Izby Mike’a Johnsona (R-LA), odrzucają wymóg nakazów jako „kajdany dla organów ścigania”, ale sygnalizują gotowość do wprowadzenia niektórych środków transparentności.
Jeśli do 14 lutego nie zostanie osiągnięte porozumienie, DHS ponownie zostanie zamknięty, co sparaliżuje wiele procesów związanych z rozpatrywaniem wniosków imigracyjnych, programów odwoławczych dla podróżujących służbowo oraz centrów rejestracji Trusted Traveler. Choć operacje ICE mogą korzystać z funduszy rezerwowych, wcześniejsze zamknięcia skutkowały przymusowymi urlopami w konsulatach USA i opóźnieniami w wydawaniu wiz za granicą.
Dla międzynarodowych pracodawców ta sytuacja podkreśla kruchość infrastruktury imigracyjnej. Menedżerowie ds. mobilności powinni przygotować się na najgorszy scenariusz, przyspieszając pilne zgłoszenia, organizując dokumenty podróżne awaryjne oraz informując pracowników delegowanych, że gwarancje szybkiego rozpatrzenia mogą wygasnąć, jeśli pracownicy USCIS zostaną wysłani na urlopy bezpłatne. Drugi lockdown w trakcie sezonu rejestracji H-1B byłby szczególnie uciążliwy.
Ustawa trafi teraz do prezydenta Trumpa, który wezwał do natychmiastowego jej podpisania, by „uniknąć kolejnego długiego, bezsensownego i destrukcyjnego zamknięcia”. Czy nadchodzące 10 dni przyniosą realne reformy ICE, czy tylko odłożą konflikt na później, pozostaje kwestią otwartą.
Źródło: The Washington Post