
Służby ratunkowe w Pradze spędziły wczesne popołudnie 14 lutego na uszczelnianiu pękniętej rury gazowej pod ulicą Nádražní na Smíchovie, jednej z głównych arterii północ-południe stolicy. Cztery jednostki straży pożarnej zostały wysłane po tym, jak czujniki w pobliskiej stacji metra wykryły podwyższone stężenie gazu około godziny 13:00. Mimo że nie zarządzono ewakuacji, policja otoczyła kilka kwartałów, podczas gdy specjalistyczna ekipa z dystrybutora Pražská Plynárenská wykopała jezdnię, aby założyć zacisk na uszkodzonym przewodzie.
Incydent zmusił Zintegrowany Transport Praski (PID) do skierowania tramwajów linii 4, 5 i 12 na objazdy oraz zawieszenia kilku przystanków autobusowych obsługujących Smíchovské nádraží, drugi co do ruchu węzeł kolejowy miasta. Podróżni musieli liczyć się z opóźnieniami do 30 minut, gdy autobusy zastępcze kursowały przez most Barrandov. Usługi kolejowe na trasie przez miasto nie zostały zakłócone, jednak taksówkarze i operatorzy przewozów na żądanie zgłaszali wzrost cen z powodu korków na nabrzeżu rzeki Wełtawy.
Inżynierowie sieci tłumaczą, że rura – zamontowana pod koniec lat 70. – doznała pęknięcia spowodowanego naprężeniem, prawdopodobnie pogłębionego przez ostatnie cykle zamarzania i rozmrażania. Stałe naprawy mają spowodować zamknięcie co najmniej jednego pasa ruchu do poniedziałkowego poranka; PID apeluje do podróżnych o korzystanie z linii metra B lub kolei regionalnej zamiast transportu naziemnego podczas przekraczania rzeki.
Dla firm przewożących pracowników między dwoma głównymi dzielnicami biznesowymi Pragi (Anděl i Pankrác) zamknięcie to podkreśla znaczenie aktualizacji planów awaryjnych dotyczących podróży. Pracodawcy powinni przewidzieć dodatkowy czas na dojazdy, w miarę możliwości przenosić spotkania z klientami do trybu online oraz przypominać zagranicznym pracownikom o anglojęzycznym kanale alertów PID, informującym na bieżąco o utrudnieniach.
Incydent zmusił Zintegrowany Transport Praski (PID) do skierowania tramwajów linii 4, 5 i 12 na objazdy oraz zawieszenia kilku przystanków autobusowych obsługujących Smíchovské nádraží, drugi co do ruchu węzeł kolejowy miasta. Podróżni musieli liczyć się z opóźnieniami do 30 minut, gdy autobusy zastępcze kursowały przez most Barrandov. Usługi kolejowe na trasie przez miasto nie zostały zakłócone, jednak taksówkarze i operatorzy przewozów na żądanie zgłaszali wzrost cen z powodu korków na nabrzeżu rzeki Wełtawy.
Inżynierowie sieci tłumaczą, że rura – zamontowana pod koniec lat 70. – doznała pęknięcia spowodowanego naprężeniem, prawdopodobnie pogłębionego przez ostatnie cykle zamarzania i rozmrażania. Stałe naprawy mają spowodować zamknięcie co najmniej jednego pasa ruchu do poniedziałkowego poranka; PID apeluje do podróżnych o korzystanie z linii metra B lub kolei regionalnej zamiast transportu naziemnego podczas przekraczania rzeki.
Dla firm przewożących pracowników między dwoma głównymi dzielnicami biznesowymi Pragi (Anděl i Pankrác) zamknięcie to podkreśla znaczenie aktualizacji planów awaryjnych dotyczących podróży. Pracodawcy powinni przewidzieć dodatkowy czas na dojazdy, w miarę możliwości przenosić spotkania z klientami do trybu online oraz przypominać zagranicznym pracownikom o anglojęzycznym kanale alertów PID, informującym na bieżąco o utrudnieniach.
Źródło: Expats.cz