
Francja zrobiła zdecydowany krok w kierunku całkowicie cyfrowego przetwarzania wiz. Dekret Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, który wszedł w życie 20 lutego 2026 roku, eliminuje możliwość składania wniosków osobiście we wszystkich francuskich konsulatach i zewnętrznych centrach wizowych na całym świecie. Od teraz wszyscy ubiegający się o wizy krótkoterminowe i długoterminowe — czy to turyści, studenci, pracownicy przenoszeni w ramach firmy, czy posiadacze paszportów talentów — muszą najpierw założyć konto na portalu France-Visas, wypełnić elektroniczny formularz i zarezerwować termin wizyty online. Ten sam dekret wprowadza obowiązek pobrania odcisków palców oraz skanu twarzy podczas składania wniosku, nawet dla obywateli narodowości wcześniej zwolnionych, jeśli posiadają ważną, mniej niż 59-miesięczną, biometryczną wizę Schengen. Reforma ta jest najważniejszą zmianą w logistyce wizowej Francji od czasu wprowadzenia identyfikatorów biometrycznych w 2013 roku. Francuskie władze podkreślają, że zmiany są niezbędne, aby sprostać rekordowemu zapotrzebowaniu — prognozuje się ponad 4 miliony wniosków w 2026 roku, co oznacza wzrost o 12% w porównaniu z 2025 rokiem — oraz przygotować się do pełnej operacyjności systemu wjazdu/wyjazdu UE (EES), który zacznie działać 10 kwietnia 2026 roku. Kierując wszystkich podróżnych przez jedno cyfrowe „wejście”, Paryż liczy na złagodzenie przeciążeń w sezonie szczytowym oraz poprawę jakości danych przed ich udostępnieniem platformom IT w strefie Schengen, które automatycznie zarejestrują każdego obywatela państwa trzeciego na granicy. Dla podróżujących służbowo i menedżerów ds. mobilności globalnej praktyczne konsekwencje są dwojakie. Po pierwsze, spontaniczne wyjazdy przestają być realne dla pracowników potrzebujących wizy: kolejki na wizyty w placówkach o dużym natężeniu, takich jak Casablanca czy Mumbaj, już teraz sięgają od trzech do pięciu tygodni, a oczekuje się, że w sezonie letnim na półkuli północnej będą się jeszcze wydłużać. Po drugie, firmy będą musiały uwzględnić w planach czas na obowiązkowe pobranie danych biometrycznych osobiście, nawet przy odnawianiu długoterminowych zezwoleń — wcześniej wiele odnowień można było złożyć za pośrednictwem kuriera. Reakcje dostawców usług są mieszane. Gigant outsourcingowy TLScontact pozytywnie ocenił jasność modelu „100% na umówione wizyty”, ale ostrzegł, że zwiększone obciążenie związane z biometrią może wymagać pracy w godzinach wieczornych lub w weekendy w kluczowych ośrodkach. Organizacje branży turystycznej, takie jak Europejskie Stowarzyszenie Turystyki, obawiają się, że mniejsze agencje będą miały trudności z pomocą klientom, ponieważ zaplecze France-Visas pozostaje niedostępne dla pośredników zewnętrznych. Patrząc w przyszłość, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiada rozszerzenie pilotażowych programów zdalnego pobierania danych — już działających w Kanadzie i Singapurze — gdzie podróżni dostarczają odciski palców w kioskach na lotnisku przy odlocie, zamiast w centrum wizowym. Jeśli programy te się sprawdzą, mogą zostać wprowadzone na rynkach priorytetowych dla podróży służbowych pod koniec 2027 roku, co potencjalnie przywróci pewną elastyczność w przypadku pilnych wyjazdów firmowych.
Źródło: Schengen Travel News