
7 maja World Socialist Web Site podsumowuje europejskie protesty pracownicze, wskazując Włochy jako epicentrum strajków po ogólnokrajowym strajku generalnym w Dzień Pracy. Pracownicy sektora publicznego, transportu, logistyki i edukacji przerwali pracę 1 maja, co spowodowało odwołania lotów, spowolnienia na kolei i opóźnienia promów. Kolejne 24-godzinne strajki generalne zaplanowano na 15–16 i 29 maja, a w ciągu miesiąca odbędą się także strajki sektorowe. Kontrolerzy ruchu lotniczego i personel naziemny zapowiadają eskalację protestów po akcji 11 maja, a związki kolejowe zgłosiły zawiadomienia o stopniowych strajkach, które mogą sparaliżować szybkie połączenia między Mediolanem, Rzymem i Neapolem. Pracownicy szkół strajkowali ponownie 6–7 maja, a 18 maja dołączą do protestu pracownicy służby zdrowia sprzeciwiający się cięciom etatów. Dla planistów mobilności oznacza to niemal ciągłe zagrożenie. Firmy doradcze ds. ryzyka podróży zalecają przygotowanie planów awaryjnych, w tym przejście na transport drogowy na trasach krajowych poniżej 500 km, rezerwowanie elastycznych stawek hotelowych oraz utrzymanie opcji pracy zdalnej. Międzynarodowym pracownikom przybywającym w tym miesiącu radzi się, by uwzględnili 24-godzinne bufory czasowe wokół kluczowych wizyt wizowych oraz monitorowali strony prefektur pod kątem ewentualnych zmian terminów odbioru „nulla osta” z powodu strajków w sektorze publicznym. Analitycy ostrzegają, że szeroki zakres uczestnictwa – od lotnictwa po rolnictwo – może zmusić rząd Meloniego do ponownego rozważenia polityki indeksacji płac, właśnie gdy stara się on przyciągnąć zagraniczne inwestycje i setki tysięcy migrantów zgodnie z nowym dekretem o przepływach. Przedłużający się impas grozi podważeniem tej strategii mobilności poprzez obniżenie niezawodności transportu i wzrost kosztów relokacji dla pracodawców.
Źródło: World Socialist Web Site