
Najbardziej ruchliwe korytarze komunikacyjne w południowych Chinach zostały sparaliżowane w nocy po przejściu tajfunu Hongxia, znanego na arenie międzynarodowej jako Noul, który uderzył w pobliżu Huizhou w prowincji Guangdong o godzinie 03:50 26 lipca. Ten silny tajfun kategorii 1 przyniósł wiatry o prędkości 110 km/h i zmusił do ewakuacji ponad 715 000 mieszkańców całej prowincji Guangdong, podczas gdy Hongkong podniósł sygnał huraganowy do poziomu 9 – po raz pierwszy w tym roku.
Najbardziej ucierpiało lotnictwo. Międzynarodowe lotnisko w Hongkongu odwołało około 350 lotów w dniach 25–26 lipca, dołączając do lotnisk w Shenzhen Bao’an, Guangzhou Baiyun i Zhuhai, które ograniczyły liczbę połączeń z powodu kontroli ruchu lotniczego na granicy. Zawieszono operacje cargo, a linie lotnicze zaleciły pasażerom podróżującym do dowolnego portu w delcie Rzeki Perłowej odłożenie podróży nieistotnych.
Również drogi i koleje były mocno obciążone. Na odcinkach szybkiej kolei ekspresowej Guangzhou–Shenzhen–Hongkong wprowadzono ograniczenia prędkości, a operatorzy szybkich promów zawiesili rejsy między Hongkongiem, Makau a kontynentem. Krajowa Administracja Imigracyjna (NIA) uruchomiła protokoły awaryjne na 15 punktach kontrolnych lądowych i morskich, przekierowując funkcjonariuszy do pomocy podróżnym uwięzionym przez zamknięcie przejść granicznych.
Dla międzynarodowych firm działających w południowych Chinach tajfun jest sygnałem do ponownego sprawdzenia planów ciągłości biznesowej przed szczytem sezonu tajfunowego w regionie. Menedżerowie ds. podróży zostali wezwani do bieżącego informowania pracowników za pomocą aplikacji linii lotniczych oraz infolinii NIA 12367, a także do uwzględnienia dodatkowych dni na przemieszczenie pracowników lub transport towarów wrażliwych na czas przez co najmniej najbliższe 48 godzin, aż do rozładowania zaległości.
Obserwatorium w Hongkongu prognozuje szybkie osłabienie tajfunu nad wnętrzem prowincji Guangdong, co pozwoli na stopniowe wznowienie lotów pod koniec 27 lipca. Mimo to pozostałe pasma deszczowe mogą jeszcze powodować opóźnienia w ostatniej chwili – zwłaszcza w przypadku dalekodystansowych lotów szerokokadłubowych, które wymagają dłuższych okien pogodowych. Podróżni powinni więc potwierdzać swoje plany przed wyjazdem na lotnisko.
Najbardziej ucierpiało lotnictwo. Międzynarodowe lotnisko w Hongkongu odwołało około 350 lotów w dniach 25–26 lipca, dołączając do lotnisk w Shenzhen Bao’an, Guangzhou Baiyun i Zhuhai, które ograniczyły liczbę połączeń z powodu kontroli ruchu lotniczego na granicy. Zawieszono operacje cargo, a linie lotnicze zaleciły pasażerom podróżującym do dowolnego portu w delcie Rzeki Perłowej odłożenie podróży nieistotnych.
Również drogi i koleje były mocno obciążone. Na odcinkach szybkiej kolei ekspresowej Guangzhou–Shenzhen–Hongkong wprowadzono ograniczenia prędkości, a operatorzy szybkich promów zawiesili rejsy między Hongkongiem, Makau a kontynentem. Krajowa Administracja Imigracyjna (NIA) uruchomiła protokoły awaryjne na 15 punktach kontrolnych lądowych i morskich, przekierowując funkcjonariuszy do pomocy podróżnym uwięzionym przez zamknięcie przejść granicznych.
Dla międzynarodowych firm działających w południowych Chinach tajfun jest sygnałem do ponownego sprawdzenia planów ciągłości biznesowej przed szczytem sezonu tajfunowego w regionie. Menedżerowie ds. podróży zostali wezwani do bieżącego informowania pracowników za pomocą aplikacji linii lotniczych oraz infolinii NIA 12367, a także do uwzględnienia dodatkowych dni na przemieszczenie pracowników lub transport towarów wrażliwych na czas przez co najmniej najbliższe 48 godzin, aż do rozładowania zaległości.
Obserwatorium w Hongkongu prognozuje szybkie osłabienie tajfunu nad wnętrzem prowincji Guangdong, co pozwoli na stopniowe wznowienie lotów pod koniec 27 lipca. Mimo to pozostałe pasma deszczowe mogą jeszcze powodować opóźnienia w ostatniej chwili – zwłaszcza w przypadku dalekodystansowych lotów szerokokadłubowych, które wymagają dłuższych okien pogodowych. Podróżni powinni więc potwierdzać swoje plany przed wyjazdem na lotnisko.
Źródło: Associated Press