
Amerykańska Służba Celna i Ochrony Granic potwierdziła 16 listopada, że podczas tygodniowej akcji imigracyjnej nazwanej „Operacja Charlotte’s Web” w Charlotte w Karolinie Północnej zatrzymano ponad 80 osób. Operacja była wymierzona w jurysdykcje ograniczające współpracę z ICE, strategię przywróconą przez administrację Trumpa w kilku tzw. miastach sanktuaryjnych.
Na postach w mediach społecznościowych dowódca Straży Granicznej, Gregory Bovino, pokazał agentów zatrzymujących osoby w pobliżu kościołów, kompleksów mieszkalnych i centrów handlowych. Lokalne władze oraz organizacje społeczne potępiły te działania jako dyskryminujące i mogące podważać zaufanie społeczności. Zwolennicy Republikanów argumentowali, że zatrzymania usunęły zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego i podkreśliły koszty polityki braku współpracy.
Dla pracodawców nagłe naloty zwiększają ryzyko zakłóceń w zatrudnieniu – zwłaszcza w sektorach budowlanym, hotelarskim i logistycznym, które są silnie reprezentowane w gospodarce Charlotte. Działy HR i zgodności powinny zadbać o aktualność dokumentów I-9 oraz opracować plany awaryjne dotyczące personelu w kluczowych operacjach.
Ta fala działań następuje po podobnych akcjach w Chicago i Los Angeles w tym roku, które wywołały pozwy o bezprawne zatrzymania oraz roszczenia ubezpieczeniowe za przerwy w działalności biznesowej. Obserwatorzy prawa spodziewają się nowych procesów w Karolinie Północnej, które mogą ustanowić precedensy dotyczące federalnych uprawnień w egzekwowaniu prawa wewnątrz kraju.
Jeśli takie okresowe naloty staną się normą, międzynarodowe firmy mogą być zmuszone do ponownego rozważenia strategii lokalizacyjnej swoich regionalnych centrów usługowych oraz oceny ryzyka reputacyjnego w regionach, gdzie działania o dużej widoczności przyciągają uwagę mediów.
Na postach w mediach społecznościowych dowódca Straży Granicznej, Gregory Bovino, pokazał agentów zatrzymujących osoby w pobliżu kościołów, kompleksów mieszkalnych i centrów handlowych. Lokalne władze oraz organizacje społeczne potępiły te działania jako dyskryminujące i mogące podważać zaufanie społeczności. Zwolennicy Republikanów argumentowali, że zatrzymania usunęły zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego i podkreśliły koszty polityki braku współpracy.
Dla pracodawców nagłe naloty zwiększają ryzyko zakłóceń w zatrudnieniu – zwłaszcza w sektorach budowlanym, hotelarskim i logistycznym, które są silnie reprezentowane w gospodarce Charlotte. Działy HR i zgodności powinny zadbać o aktualność dokumentów I-9 oraz opracować plany awaryjne dotyczące personelu w kluczowych operacjach.
Ta fala działań następuje po podobnych akcjach w Chicago i Los Angeles w tym roku, które wywołały pozwy o bezprawne zatrzymania oraz roszczenia ubezpieczeniowe za przerwy w działalności biznesowej. Obserwatorzy prawa spodziewają się nowych procesów w Karolinie Północnej, które mogą ustanowić precedensy dotyczące federalnych uprawnień w egzekwowaniu prawa wewnątrz kraju.
Jeśli takie okresowe naloty staną się normą, międzynarodowe firmy mogą być zmuszone do ponownego rozważenia strategii lokalizacyjnej swoich regionalnych centrów usługowych oraz oceny ryzyka reputacyjnego w regionach, gdzie działania o dużej widoczności przyciągają uwagę mediów.
Źródło: Associated Press