
Kanadyjska linia rekreacyjna Air Transat oraz Związek Pilotów Lotniczych (ALPA) osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie warunków pracy 10 grudnia, unikając w ostatniej chwili strajku, który groził paraliżem lotów transatlantyckich i do popularnych zimowych destynacji.
Związek ogłosił 72-godzinne ostrzeżenie strajkowe, co zmusiło Air Transat do odwołania wybranych lotów, jednak teraz operacje powoli wracają do normy. Szczegóły porozumienia pozostają poufne do momentu głosowania członków, ale wcześniejsze propozycje zakładały łącznie 59-procentową podwyżkę płac w ciągu pięciu lat oraz lepsze warunki dotyczące grafików pracy.
Choć przewoźnik nie obsługuje połączeń do Australii, przewozi znaczną liczbę Australijczyków na dalsze trasy z Vancouver lub Los Angeles do ośrodków narciarskich w Quebecu i Kolorado oraz na trasach Europa–Kanada realizowanych przez partnerów w ramach umów codeshare. Gdyby strajk doszedł do skutku, podróżni musieliby liczyć się z koniecznością zmiany tras w warunkach już i tak ograniczonej dostępności miejsc na rynku północnoamerykańskim.
Menedżerowie podróży służbowych, których pracownicy wybierają się do Montrealu na styczniowe konferencje dotyczące gier i sztucznej inteligencji, mogą realizować swoje plany, ale powinni śledzić wyniki głosowania nad porozumieniem. Bilety wystawione na linie Qantas lub Air Canada, lecz obsługiwane przez Air Transat, będą honorowane zgodnie z obowiązującymi umowami interline po finalizacji porozumienia.
Cała sytuacja przypomina, że napięcia wśród pilotów w Ameryce Północnej wciąż stanowią czynnik ryzyka. Firmy powinny utrzymywać rezerwy budżetowe na ewentualne nagłe podwyżki cen biletów oraz rozważać alternatywne linie lotnicze na kluczowych trasach.
Związek ogłosił 72-godzinne ostrzeżenie strajkowe, co zmusiło Air Transat do odwołania wybranych lotów, jednak teraz operacje powoli wracają do normy. Szczegóły porozumienia pozostają poufne do momentu głosowania członków, ale wcześniejsze propozycje zakładały łącznie 59-procentową podwyżkę płac w ciągu pięciu lat oraz lepsze warunki dotyczące grafików pracy.
Choć przewoźnik nie obsługuje połączeń do Australii, przewozi znaczną liczbę Australijczyków na dalsze trasy z Vancouver lub Los Angeles do ośrodków narciarskich w Quebecu i Kolorado oraz na trasach Europa–Kanada realizowanych przez partnerów w ramach umów codeshare. Gdyby strajk doszedł do skutku, podróżni musieliby liczyć się z koniecznością zmiany tras w warunkach już i tak ograniczonej dostępności miejsc na rynku północnoamerykańskim.
Menedżerowie podróży służbowych, których pracownicy wybierają się do Montrealu na styczniowe konferencje dotyczące gier i sztucznej inteligencji, mogą realizować swoje plany, ale powinni śledzić wyniki głosowania nad porozumieniem. Bilety wystawione na linie Qantas lub Air Canada, lecz obsługiwane przez Air Transat, będą honorowane zgodnie z obowiązującymi umowami interline po finalizacji porozumienia.
Cała sytuacja przypomina, że napięcia wśród pilotów w Ameryce Północnej wciąż stanowią czynnik ryzyka. Firmy powinny utrzymywać rezerwy budżetowe na ewentualne nagłe podwyżki cen biletów oraz rozważać alternatywne linie lotnicze na kluczowych trasach.
Źródło: Reuters
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Australia.Więcej od Australia
Zobacz wszystko
USA proponuje obowiązkowe ujawnianie danych z mediów społecznościowych dla podróżnych z krajów objętych ruchem bezwizowym, w tym Australijczyków
Qantas A380 uziemiony w Los Angeles po awarii klap skrzydła podczas pierwszego powrotnego lotu