
Rządowe dokumenty, cicho opublikowane na stronie internetowej dotyczącej zamówień publicznych w New Hampshire, ujawniają plan administracji Trumpa na największą w historii USA rozbudowę systemu detencji imigrantów. Wewnętrzna prezentacja ICE z 13 lutego przedstawia wieloletni program wart 38,3 miliarda dolarów, zakładający zakup 16 regionalnych magazynów i przekształcenie ich w centra przetwarzania oraz budowę ośmiu dużych kompleksów detencyjnych, każdy zdolny pomieścić do 10 000 osób. Centra miałyby być gotowe do końca 2026 roku, co oznacza ponad dwukrotne zwiększenie obecnej pojemności.
ICE deklaruje, że celem jest stworzenie „bezpiecznego, humanitarnego systemu detencji cywilnej”, który umożliwi przesuwanie zatrzymanych migrantów od lokalnego aresztowania do deportacji w ciągu średnio 60 dni. Centra przetwarzania miałyby przetrzymywać osoby zatrzymane od 3 do 7 dni na badania medyczne, pobranie danych biometrycznych i wstępne przesłuchania azylowe, po czym nastąpiłby transfer do większych ośrodków. Każdy z nich miałby sale sądowe z transmisją wideo, stanowiska do zdalnej interpretacji oraz miejsce dla ponad 60 konsulów. Urzędnicy argumentują, że taki model obniży koszty transportu i ograniczy korzystanie z więzień hrabstw, które były krytykowane za naruszenia praw człowieka.
Organizacje pozarządowe i niektórzy gubernatorzy stanów zareagowali z niepokojem, zwracając uwagę, że ujawnienie planu zbiegło się z przerwą w finansowaniu Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ostrzegają, że rozbudowa utrwali model „detencji jako pierwszego kroku”, podczas gdy wiele firm z listy Fortune 500 lobbuje za większą liczbą wiz pracowniczych i programów zwolnień warunkowych. Ekonomiści pracy wskazują też na potencjalną stratę 9 miliardów dolarów PKB, jeśli duża liczba uprawnionych do pracy migrantów zostanie usunięta z rynku pracy.
Dla firm zatrudniających pracowników na wizach H-1B, L-1 czy TN, powiększenie systemu detencji zwiększa ryzyko konsekwencji rutynowych naruszeń statusu czy zgłoszeń do ICE po zatrzymaniach drogowych. Liderzy ds. mobilności powinni przygotować się na audyty I-9, upewnić się, że pracownicy znają swoje prawa w razie kontroli oraz monitorować lokalizacje planowanych ośrodków pod kątem bliskości kluczowych centrów talentów. Społeczności lokalne wokół planowanego pilotażowego ośrodka w Merrimack w New Hampshire już dyskutują o zagospodarowaniu przestrzennym, zużyciu wody i wpływie na rynek mieszkaniowy – problemy, które mogą się powtórzyć w całym kraju wraz z ogłaszaniem kolejnych lokalizacji.
Demokraci w Kongresie zażądali od Biura Rachunkowości Rządu (GAO) zbadania, czy ICE może zobowiązać się do miliardów dolarów wydatków w czasie ewentualnego zamknięcia rządu. Do czasu podjęcia działań przez ustawodawców, dokumenty te dają najpełniejszy obraz tego, jak infrastruktura egzekwowania prawa imigracyjnego – oraz środowisko zgodności dla pracodawców – mogą się zmienić w ciągu najbliższych 24 miesięcy.
ICE deklaruje, że celem jest stworzenie „bezpiecznego, humanitarnego systemu detencji cywilnej”, który umożliwi przesuwanie zatrzymanych migrantów od lokalnego aresztowania do deportacji w ciągu średnio 60 dni. Centra przetwarzania miałyby przetrzymywać osoby zatrzymane od 3 do 7 dni na badania medyczne, pobranie danych biometrycznych i wstępne przesłuchania azylowe, po czym nastąpiłby transfer do większych ośrodków. Każdy z nich miałby sale sądowe z transmisją wideo, stanowiska do zdalnej interpretacji oraz miejsce dla ponad 60 konsulów. Urzędnicy argumentują, że taki model obniży koszty transportu i ograniczy korzystanie z więzień hrabstw, które były krytykowane za naruszenia praw człowieka.
Organizacje pozarządowe i niektórzy gubernatorzy stanów zareagowali z niepokojem, zwracając uwagę, że ujawnienie planu zbiegło się z przerwą w finansowaniu Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ostrzegają, że rozbudowa utrwali model „detencji jako pierwszego kroku”, podczas gdy wiele firm z listy Fortune 500 lobbuje za większą liczbą wiz pracowniczych i programów zwolnień warunkowych. Ekonomiści pracy wskazują też na potencjalną stratę 9 miliardów dolarów PKB, jeśli duża liczba uprawnionych do pracy migrantów zostanie usunięta z rynku pracy.
Dla firm zatrudniających pracowników na wizach H-1B, L-1 czy TN, powiększenie systemu detencji zwiększa ryzyko konsekwencji rutynowych naruszeń statusu czy zgłoszeń do ICE po zatrzymaniach drogowych. Liderzy ds. mobilności powinni przygotować się na audyty I-9, upewnić się, że pracownicy znają swoje prawa w razie kontroli oraz monitorować lokalizacje planowanych ośrodków pod kątem bliskości kluczowych centrów talentów. Społeczności lokalne wokół planowanego pilotażowego ośrodka w Merrimack w New Hampshire już dyskutują o zagospodarowaniu przestrzennym, zużyciu wody i wpływie na rynek mieszkaniowy – problemy, które mogą się powtórzyć w całym kraju wraz z ogłaszaniem kolejnych lokalizacji.
Demokraci w Kongresie zażądali od Biura Rachunkowości Rządu (GAO) zbadania, czy ICE może zobowiązać się do miliardów dolarów wydatków w czasie ewentualnego zamknięcia rządu. Do czasu podjęcia działań przez ustawodawców, dokumenty te dają najpełniejszy obraz tego, jak infrastruktura egzekwowania prawa imigracyjnego – oraz środowisko zgodności dla pracodawców – mogą się zmienić w ciągu najbliższych 24 miesięcy.
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Stany Zjednoczone.Więcej od Stany Zjednoczone
Zobacz wszystko
Sędzia federalny nakazuje USA sprowadzenie błędnie deportowanych Wenezuelczyków, by mogli walczyć o swoje sprawy
Pracownicy TSA pracują bez wynagrodzenia z powodu braku finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, co grozi opóźnieniami na lotniskach