
Niemcy wprowadziły nową ustawę o modernizacji służby wojskowej, obowiązującą od 1 stycznia 2026 roku, która zawiera mało zauważony zapis mogący dotknąć studentów, długoterminowych podróżników służbowych oraz ekspatów: mężczyźni w wieku 17-45 lat muszą teraz uzyskać pozwolenie na wyjazd z lokalnego Centrum Kariery Bundeswehry, jeśli planują przebywać poza Niemcami dłużej niż 90 dni.
Według Ministerstwa Obrony, przepis ten ma na celu zapewnienie planistom dokładnego obrazu dostępnej do mobilizacji męskiej populacji w przypadku wybuchu poważnego kryzysu. W praktyce urzędnicy zapewniają, że pozwolenie będzie przyznawane automatycznie, o ile wnioskodawca nie otrzymał już wezwania do służby.
Jednak specjaliści ds. mobilności ostrzegają, że nowe formalności to dodatkowy krok administracyjny przy wyjazdach na semestry zagraniczne, delegacje międzyfirmowe czy pracę z dowolnego miejsca. Działy HR będą musiały dokumentować numery pozwoleń na wyjazd wraz z danymi o statusie pobytu w aktach delegacji i mogą być zmuszone do dostosowania harmonogramów dla niemieckich mężczyzn rotujących między stanowiskami w Europie.
Na razie regulacja dotyczy tylko wyjazdów przekraczających trzy miesiące, więc większość wyjazdów urlopowych i krótkoterminowych podróży służbowych pozostaje bez zmian. Jednak firmy przenoszące pracowników między Niemcami a ośrodkami takimi jak Singapur czy San Francisco na półroczne projekty innowacyjne będą musiały uwzględnić nowe pozwolenie w listach kontrolnych przed wyjazdem.
Prawnicy imigracyjni zwracają też uwagę na możliwość zaostrzenia przepisów w przyszłości: w razie wzrostu napięć bezpieczeństwa Berlin może skrócić okres wyjazdu wymagający pozwolenia, rozszerzyć obowiązek na kobiety lub wprowadzić kary za nieprzestrzeganie przepisów.
Duże firmy już aktualizują wewnętrzne portale mobilności. Jeden z dostawców branży motoryzacyjnej powiedział Deutsche Welle, że ma 240 niemieckich inżynierów na rotacjach dłuższych niż 90 dni; każdy z nich będzie potrzebował pozwolenia przy kolejnej delegacji. Firma tworzy jedno centrum kontaktowe z regionalnym centrum Bundeswehry, aby składać wnioski zbiorczo i unikać opóźnień.
Uniwersytety realizujące programy Erasmus lub podwójnych dyplomów zapowiadają, że wprowadzą ten wymóg podczas sesji orientacyjnych na rok akademicki 2026/27.
Praktyczne wskazówki dla zainteresowanych to: składać wniosek co najmniej sześć tygodni przed wyjazdem, przechowywać cyfrową kopię pozwolenia wraz z innymi dokumentami podróży oraz sprawdzić, czy ambasada kraju goszczącego w Berlinie wymaga potwierdzenia pozwolenia przy wydawaniu wiz długoterminowych.
W miarę jak sytuacja bezpieczeństwa w Europie się zmienia, menedżerowie ds. mobilności korporacyjnej powinni monitorować kolejne ograniczenia podróży wynikające z polityki obronnej, które mogą pojawić się w nadchodzących miesiącach.
Według Ministerstwa Obrony, przepis ten ma na celu zapewnienie planistom dokładnego obrazu dostępnej do mobilizacji męskiej populacji w przypadku wybuchu poważnego kryzysu. W praktyce urzędnicy zapewniają, że pozwolenie będzie przyznawane automatycznie, o ile wnioskodawca nie otrzymał już wezwania do służby.
Jednak specjaliści ds. mobilności ostrzegają, że nowe formalności to dodatkowy krok administracyjny przy wyjazdach na semestry zagraniczne, delegacje międzyfirmowe czy pracę z dowolnego miejsca. Działy HR będą musiały dokumentować numery pozwoleń na wyjazd wraz z danymi o statusie pobytu w aktach delegacji i mogą być zmuszone do dostosowania harmonogramów dla niemieckich mężczyzn rotujących między stanowiskami w Europie.
Na razie regulacja dotyczy tylko wyjazdów przekraczających trzy miesiące, więc większość wyjazdów urlopowych i krótkoterminowych podróży służbowych pozostaje bez zmian. Jednak firmy przenoszące pracowników między Niemcami a ośrodkami takimi jak Singapur czy San Francisco na półroczne projekty innowacyjne będą musiały uwzględnić nowe pozwolenie w listach kontrolnych przed wyjazdem.
Prawnicy imigracyjni zwracają też uwagę na możliwość zaostrzenia przepisów w przyszłości: w razie wzrostu napięć bezpieczeństwa Berlin może skrócić okres wyjazdu wymagający pozwolenia, rozszerzyć obowiązek na kobiety lub wprowadzić kary za nieprzestrzeganie przepisów.
Duże firmy już aktualizują wewnętrzne portale mobilności. Jeden z dostawców branży motoryzacyjnej powiedział Deutsche Welle, że ma 240 niemieckich inżynierów na rotacjach dłuższych niż 90 dni; każdy z nich będzie potrzebował pozwolenia przy kolejnej delegacji. Firma tworzy jedno centrum kontaktowe z regionalnym centrum Bundeswehry, aby składać wnioski zbiorczo i unikać opóźnień.
Uniwersytety realizujące programy Erasmus lub podwójnych dyplomów zapowiadają, że wprowadzą ten wymóg podczas sesji orientacyjnych na rok akademicki 2026/27.
Praktyczne wskazówki dla zainteresowanych to: składać wniosek co najmniej sześć tygodni przed wyjazdem, przechowywać cyfrową kopię pozwolenia wraz z innymi dokumentami podróży oraz sprawdzić, czy ambasada kraju goszczącego w Berlinie wymaga potwierdzenia pozwolenia przy wydawaniu wiz długoterminowych.
W miarę jak sytuacja bezpieczeństwa w Europie się zmienia, menedżerowie ds. mobilności korporacyjnej powinni monitorować kolejne ograniczenia podróży wynikające z polityki obronnej, które mogą pojawić się w nadchodzących miesiącach.
Źródło: Deutsche Welle