
Austria otwiera nowy kanał imigracyjny dla osób mieszkających tuż za granicą, które codziennie lub co tydzień pracują w kraju. Od 1 grudnia 2025 roku uprawnieni **„pracownicy przygraniczni”** (Grenzgänger) będą mogli ubiegać się o specjalne pozwolenie Frontier-Worker Permit; jego posiadacze będą mogli zachować główne miejsce zamieszkania na Słowacji, w Czechach, na Węgrzech lub w Słowenii, jednocześnie podejmując **zależne zatrudnienie** w sąsiednim austriackim okręgu. Ten program wypełnia długo istniejącą lukę w austriackim prawie: obywatele UE już korzystają z swobody przemieszczania się, ale obywatele państw trzecich osiedleni w sąsiednich krajach UE nie mieli dotąd uproszczonej ścieżki do dojazdów transgranicznych.
Pozwolenie jest ściśle regulowane. Wnioskodawcy muszą (1) posiadać **stały pobyt i nieograniczony dostęp do rynku pracy** w kraju zamieszkania; (2) dojeżdżać do miejsca pracy w Austrii, położonego w okręgu bezpośrednio graniczącym z ich krajem; (3) przejść test rynku pracy przeprowadzany przez Austriacką Służbę Zatrudnienia (AMS), potwierdzający, że **nie ma odpowiedniego kandydata lokalnego**; oraz (4) regularnie wracać do Austrii w celach zawodowych. Członkowie rodziny *nie* otrzymują statusu pochodnego i muszą uzyskać osobne pozwolenie na pobyt, jeśli chcą dołączyć.
Dla pracodawców nowa ścieżka oznacza szybsze obsadzenie trudnych do obsadzenia stanowisk w zakładach i laboratoriach przygranicznych. Międzynarodowe firmy z lustrzanymi liniami produkcyjnymi po obu stronach granicy – zwłaszcza w precyzyjnej produkcji i naukach przyrodniczych – liczą na możliwość swobodnego przemieszczania specjalistów bez kosztów pełnych pakietów relokacyjnych. Zespoły HR muszą jednak uwzględnić test rynku pracy AMS, który może zablokować wniosek, jeśli nie zostaną przedstawione szczegółowe dowody działań rekrutacyjnych. Eksperci radzą firmom przygotować ogłoszenia o pracę, tabele płac z układów zbiorowych oraz dowody niedoboru kwalifikacji przed złożeniem wniosku.
Obrońcy praw pracowniczych pozytywnie oceniają tę możliwość, ale ostrzegają, że surowe limity (rząd przewiduje **około 250 zezwoleń w roku pilotażowym**) oraz indywidualna kontrola AMS mogą powodować opóźnienia. Będą monitorować, czy poziom wynagrodzeń odpowiada płacom pracowników rezydentów oraz czy model dojazdów stanie się wzorem dla innych krajów UE borykających się z podobnymi regionalnymi nierównowagami na rynku pracy.
W dłuższej perspektywie pozwolenie może zmienić przepływy talentów wzdłuż wschodnich i południowych granic Austrii. Jeśli pilotaż się powiedzie, urzędnicy sugerują, że program może zostać rozszerzony na inne sąsiednie państwa lub zawody – choć każda rozbudowa będzie ponownie uzależniona od ocen AMS i minimalnych stawek wynikających z układów zbiorowych. Firmy powinny więc traktować fazę startową jako okres nauki: pierwsi użytkownicy ukształtują praktykę administracyjną i wpłyną na to, czy program stanie się stałym elementem austriackiego systemu imigracyjnego.
Pozwolenie jest ściśle regulowane. Wnioskodawcy muszą (1) posiadać **stały pobyt i nieograniczony dostęp do rynku pracy** w kraju zamieszkania; (2) dojeżdżać do miejsca pracy w Austrii, położonego w okręgu bezpośrednio graniczącym z ich krajem; (3) przejść test rynku pracy przeprowadzany przez Austriacką Służbę Zatrudnienia (AMS), potwierdzający, że **nie ma odpowiedniego kandydata lokalnego**; oraz (4) regularnie wracać do Austrii w celach zawodowych. Członkowie rodziny *nie* otrzymują statusu pochodnego i muszą uzyskać osobne pozwolenie na pobyt, jeśli chcą dołączyć.
Dla pracodawców nowa ścieżka oznacza szybsze obsadzenie trudnych do obsadzenia stanowisk w zakładach i laboratoriach przygranicznych. Międzynarodowe firmy z lustrzanymi liniami produkcyjnymi po obu stronach granicy – zwłaszcza w precyzyjnej produkcji i naukach przyrodniczych – liczą na możliwość swobodnego przemieszczania specjalistów bez kosztów pełnych pakietów relokacyjnych. Zespoły HR muszą jednak uwzględnić test rynku pracy AMS, który może zablokować wniosek, jeśli nie zostaną przedstawione szczegółowe dowody działań rekrutacyjnych. Eksperci radzą firmom przygotować ogłoszenia o pracę, tabele płac z układów zbiorowych oraz dowody niedoboru kwalifikacji przed złożeniem wniosku.
Obrońcy praw pracowniczych pozytywnie oceniają tę możliwość, ale ostrzegają, że surowe limity (rząd przewiduje **około 250 zezwoleń w roku pilotażowym**) oraz indywidualna kontrola AMS mogą powodować opóźnienia. Będą monitorować, czy poziom wynagrodzeń odpowiada płacom pracowników rezydentów oraz czy model dojazdów stanie się wzorem dla innych krajów UE borykających się z podobnymi regionalnymi nierównowagami na rynku pracy.
W dłuższej perspektywie pozwolenie może zmienić przepływy talentów wzdłuż wschodnich i południowych granic Austrii. Jeśli pilotaż się powiedzie, urzędnicy sugerują, że program może zostać rozszerzony na inne sąsiednie państwa lub zawody – choć każda rozbudowa będzie ponownie uzależniona od ocen AMS i minimalnych stawek wynikających z układów zbiorowych. Firmy powinny więc traktować fazę startową jako okres nauki: pierwsi użytkownicy ukształtują praktykę administracyjną i wpłyną na to, czy program stanie się stałym elementem austriackiego systemu imigracyjnego.
Źródło: Fragomen Immigration Alert
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Austria.Więcej od Austria
Zobacz wszystko
Wiedeń ostrzega przed poważnymi utrudnieniami w ruchu w weekend z powodu zamknięcia pasów na A23 i wyprzedanych koncertów
Austria wydłuży obowiązkowe kursy orientacyjne i wprowadzi dziesięciopunktową deklarację integracyjną dla uchodźców