
Sieci drogowe, kolejowe i portowe Irlandii nadal odczuwały skutki trwających demonstracji przeciwko rosnącym cenom paliw, które rozpoczęły się 7 kwietnia i nasiliły się w weekend. Transport Infrastructure Ireland zgłosiła zamknięcia lub poważne korki na odcinkach autostrad M1, M4, M6, M7, M8 i M11, podczas gdy powolne konwoje ciężarówek powodowały długie zatory na drogach dojazdowych do Dublina i innych regionalnych centrów w poniedziałek rano (13 kwietnia). Tysiące dojeżdżających do pracy i podróżujących służbowo spóźniło się na loty, spotkania i połączenia transgraniczne, gdy autobusy i samochody prywatne utknęły na wiele godzin; w szczycie zakłóceń pasażerowie byli filmowani, jak z bagażami idą poboczem autostrady M50, by dotrzeć na lotnisko w Dublinie. Braki paliwa zgłaszano również na około 650 stacjach benzynowych w całym kraju, co budzi obawy operatorów logistycznych i służb ratunkowych, które polegają na terminowych dostawach diesla. Ruch protestacyjny – luźno koordynowany przez grupy na mediach społecznościowych zrzeszające przewoźników, rolników i właścicieli małych firm – został wywołany bezprecedensowym wzrostem cen ropy naftowej na świecie, spowodowanym odnowionymi napięciami w Cieśninie Ormuz. Diesel osiągnął w zeszłym tygodniu cenę 2,30 euro za litr, co oznacza wzrost o ponad 40 procent w ciągu miesiąca. Demonstranci domagają się tymczasowego zawieszenia podwyżek podatku węglowego oraz bezpośrednich dotacji na pokrycie kosztów transportu. Choć Garda usunęła niektóre blokady – zwłaszcza wokół portu w Dublinie i rafinerii Whitegate w Cork – organizatorzy zapowiadają, że „będą wywierać presję na kluczową infrastrukturę” dopóki obciążenia kosztowe nie zostaną złagodzone, co wprowadza niepewność w planowanie mobilności. Zespoły ds. ciągłości działania zalecają międzynarodowym pracodawcom uruchomienie planów pracy zdalnej i przekierowanie transportów o krytycznym znaczeniu czasowym. Menedżerowie ds. relokacji informują, że przesyłki z wyposażeniem domowym kierowane do portów regionalnych zostały przekierowane do Rosslare Europort lub tymczasowo składowane, co generuje wyższe koszty. Kilka globalnych firm logistycznych powołało się na klauzule siły wyższej w odniesieniu do gwarancji dostaw na terenie Republiki. Eksperci ds. ryzyka podróży zauważają rosnący wymiar polityczny: partie opozycyjne złożyły wniosek o wotum nieufności wobec rządu za sposób zarządzania kryzysem, a ministrowie energii UE dyskutują, czy można złagodzić zasady pomocy państwowej, aby kraje członkowskie – takie jak Irlandia – mogły subsydiować paliwo bez naruszania prawa konkurencji. Pracodawcy zatrudniający mobilnych pracowników w Irlandii powinni spodziewać się dalszych doraźnych protestów, uważnie śledzić aktualne informacje o ruchu drogowym i planować podróże z dużym zapasem czasu przez co najmniej najbliższy tydzień. W programach mobilności międzynarodowej priorytetem jest teraz troska o bezpieczeństwo: monitorowanie pracowników na delegacjach, potwierdzanie alternatywnych tras do międzynarodowych punktów komunikacyjnych oraz komunikowanie bieżącej sytuacji za pomocą różnych kanałów.
Źródło: The Irish Times (live blog)