
Przedstawiciele związków zawodowych na lotnisku Václava Havla w Pradze ogłosili pod koniec 30 lipca 2026 roku formalne wejście w stan „gotowości strajkowej” po tym, jak kilka rund negocjacji płacowych z zarządem lotniska nie przyniosło porozumienia. W praktyce jest to sygnał ostrzegawczy, a nie natychmiastowe wstrzymanie pracy: zgodnie z czeskim prawem pracy związki muszą zgłosić co najmniej 72 godziny wcześniej planowane działania protestacyjne. Według centrum prasowego lotniska wszystkie terminale, punkty kontroli bezpieczeństwa oraz jednostki obsługi naziemnej działają normalnie, a włączono plany awaryjne, aby zapewnić, że czas obsługi pasażerów nie ulegnie wydłużeniu. We wtorek lotnisko obsłużyło 36 000 podróżnych i spodziewa się podobnej liczby dziś, gdy szczyt letnich wakacji osiąga apogeum. Dla około 250 międzynarodowych firm, które utrzymują korporacyjne busy lub programy dla częstych podróżnych przez Pragę, nieprzerwana obsługa jest kluczowa; wiele z nich przeniosło spotkania do innych hubów podczas strajku obsługi bagażu w Niemczech w 2024 roku i uważnie obserwuje rozwój sytuacji. Przyczyną sporu jest dynamiczne odbicie czeskiego lotnictwa: przychody lotniska po raz pierwszy w 2025 roku przekroczyły poziom sprzed pandemii, jednak związki zawodowe twierdzą, że realne wynagrodzenia agentów naziemnych, pracowników ochrony i inżynierów utrzymania technicznego pozostają w tyle za inflacją. Zarząd odpowiada, że na ten rok zaplanowano już średni wzrost płac o 7% i nie jest w stanie zaakceptować dwucyfrowej podwyżki bez podniesienia opłat lotniskowych dla linii lotniczych. Wyższe opłaty przełożyłyby się ostatecznie na ceny biletów i mogłyby osłabić przewagę kosztową Pragi nad sąsiednimi Wiedniem i Monachium. Dla menedżerów ds. mobilności globalnej najważniejsza informacja to brak obecnie odwołanych lotów, ale zalecane jest przygotowanie planów awaryjnych. Firmy realizujące przewozy ładunków lub personelu o krytycznym znaczeniu czasowym powinny rozważyć alternatywne trasy przez Brno lub Drezno oraz upewnić się, że ubezpieczenie podróży obejmuje opóźnienia spowodowane działaniami protestacyjnymi. Podróżni wylatujący z Pragi w ten weekend powinni przybyć na lotnisko standardowo – dwie godziny przed lotami do strefy Schengen i trzy godziny przed lotami dalekodystansowymi. Lotnisko publikuje na bieżąco aktualizacje na swojej stronie internetowej oraz na Twitterze @PragueAirport. Jeśli negocjacje zakończą się fiaskiem i zostanie ogłoszony strajk, minimalny prawny poziom obsługi (30% personelu na kluczowych stanowiskach bezpieczeństwa) pozwoli na ograniczoną liczbę odlotów, ale szczytowe godziny mogą powodować opóźnienia w całej sieci Schengen. Pracodawcy zatrudniający dużą liczbę ekspatów w Czechach powinni poinformować pracowników o możliwych zmianach w rozkładzie i utrzymywać aktualne listy kontaktowe, aby szybko przekazywać ważne komunikaty dotyczące opieki nad personelem.