
Prezydent Donald Trump przygotowuje się do przeprowadzenia, jak określają to jego doradcy, „największej operacji deportacyjnej w historii USA” – wynika z ekskluzywnego raportu Reuters opublikowanego w niedzielę. Po zabezpieczeniu w lipcowej ustawie budżetowej na bezpieczeństwo wewnętrzne dodatkowych 170 miliardów dolarów, administracja planuje zatrudnić tysiące nowych agentów, otworzyć kolejne ośrodki detencyjne oraz wznowić masowe naloty w miejscach pracy, które były zawieszone od czasu pandemii.
Plan polityki – rozesłany w tym tygodniu do szefów agencji – zakłada skierowanie działań zarówno przeciwko nieudokumentowanym imigrantom, jak i osobom, które utraciły Tymczasowy Status Ochronny (TPS) po niedawnych zakończeniach programów dla Haiti, Wenezueli i Afganistanu. Oficjele poinformowali Reuters, że Immigration and Customs Enforcement (ICE) będzie współpracować z firmami zajmującymi się analizą danych, aby przeszukiwać rejestry mediów i dane płacowe w celu namierzenia osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości, co krytycy porównują do masowej inwigilacji.
Środowiska biznesowe są zaniepokojone. Izba Handlowa USA ostrzega, że niespodziewane naloty w fabrykach mogą zakłócić już i tak napięte łańcuchy dostaw oraz podnieść koszty pracy, co osłabi wysiłki administracji w walce z inflacją. Branże wymagające dużej liczby pracowników, takie jak rolnictwo, przetwórstwo żywności i hotelarstwo, przygotowują się na dwucyfrową rotację pracowników, którzy coraz częściej uciekają do szarej strefy.
Politycznie, zaostrzenie działań jest ryzykowne. Wyborcy w Miami – wielu z nich o imigranckich korzeniach – właśnie wybrali pierwszego od trzech dekad demokratycznego burmistrza, wskazując na sprzeciw wobec agresywnych federalnych działań. Ogólnokrajowe sondaże pokazują, że poparcie dla Trumpa w kwestii imigracji spadło do 41 procent, czyli o 9 punktów od marca. Mimo to, koordynator ds. granic w Białym Domu, Tom Homan, powiedział Reuters, że prezydent jest „zdeterminowany, by deportować milion osób rocznie”, argumentując, że krytycy „podziękują nam, gdy wzrosną płace”.
Co powinni teraz zrobić pracodawcy? Eksperci prawni zalecają aktualizację dokumentów I-9, audyt zgodności podwykonawców oraz przygotowanie planów szybkiego reagowania na inspekcje w miejscach pracy. Firmy zatrudniające wysoko wykwalifikowanych zagranicznych specjalistów powinny również monitorować możliwe skutki uboczne w postaci cofania wiz: ICE już nasiliło aresztowania podczas rozmów o zmianie statusu imigracyjnego i ceremonii nadania obywatelstwa, które wcześniej uważano za obszary niskiego ryzyka.
Plan polityki – rozesłany w tym tygodniu do szefów agencji – zakłada skierowanie działań zarówno przeciwko nieudokumentowanym imigrantom, jak i osobom, które utraciły Tymczasowy Status Ochronny (TPS) po niedawnych zakończeniach programów dla Haiti, Wenezueli i Afganistanu. Oficjele poinformowali Reuters, że Immigration and Customs Enforcement (ICE) będzie współpracować z firmami zajmującymi się analizą danych, aby przeszukiwać rejestry mediów i dane płacowe w celu namierzenia osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości, co krytycy porównują do masowej inwigilacji.
Środowiska biznesowe są zaniepokojone. Izba Handlowa USA ostrzega, że niespodziewane naloty w fabrykach mogą zakłócić już i tak napięte łańcuchy dostaw oraz podnieść koszty pracy, co osłabi wysiłki administracji w walce z inflacją. Branże wymagające dużej liczby pracowników, takie jak rolnictwo, przetwórstwo żywności i hotelarstwo, przygotowują się na dwucyfrową rotację pracowników, którzy coraz częściej uciekają do szarej strefy.
Politycznie, zaostrzenie działań jest ryzykowne. Wyborcy w Miami – wielu z nich o imigranckich korzeniach – właśnie wybrali pierwszego od trzech dekad demokratycznego burmistrza, wskazując na sprzeciw wobec agresywnych federalnych działań. Ogólnokrajowe sondaże pokazują, że poparcie dla Trumpa w kwestii imigracji spadło do 41 procent, czyli o 9 punktów od marca. Mimo to, koordynator ds. granic w Białym Domu, Tom Homan, powiedział Reuters, że prezydent jest „zdeterminowany, by deportować milion osób rocznie”, argumentując, że krytycy „podziękują nam, gdy wzrosną płace”.
Co powinni teraz zrobić pracodawcy? Eksperci prawni zalecają aktualizację dokumentów I-9, audyt zgodności podwykonawców oraz przygotowanie planów szybkiego reagowania na inspekcje w miejscach pracy. Firmy zatrudniające wysoko wykwalifikowanych zagranicznych specjalistów powinny również monitorować możliwe skutki uboczne w postaci cofania wiz: ICE już nasiliło aresztowania podczas rozmów o zmianie statusu imigracyjnego i ceremonii nadania obywatelstwa, które wcześniej uważano za obszary niskiego ryzyka.
Źródło: Reuters
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Stany Zjednoczone.Więcej od Stany Zjednoczone
Zobacz wszystko
„Świąteczni psujowie bezpieczeństwa” na amerykańskich lotniskach: TSA ostrzega podróżnych przed surowymi zasadami dotyczącymi prezentów i baterii w okresie rekordowych tłumów
Departament Stanu przyznaje, że opóźnienia w umawianiu wiz mogą sięgnąć roku, co prowadzi do zamrożenia podróży służbowych w firmach