
Ambasada USA w Kuwejcie przeszła 1 marca 2026 roku na status autoryzowanego wyjazdu, nakazując członkom rodzin i personelowi niebędącemu w sytuacjach awaryjnych opuszczenie kraju w związku z rosnącym zagrożeniem ze strony dronów i rakiet powiązanych z napięciami między USA a Iranem. Decyzja ta zbiegła się z podniesieniem przez Departament Stanu poziomu ostrzeżenia dla całego kraju do poziomu 3 (Zalecane ponowne rozważenie podróży) oraz rozszerzeniem ostrzeżeń poziomu 4 (Nie podróżuj) na obszary pustynne przy granicy z Irakiem. Przestrzeń powietrzna Kuwejtu stała się wąskim gardłem od czasu irańskiego odwetowego ataku na siły amerykańskie w Zatoce 28 lutego. Linie lotnicze ograniczają rozkłady lotów; Kuwait Airways odwołały wszystkie połączenia do Teheranu i Nadżafu, a UPS i FedEx uruchomiły alternatywne trasy omijające Zatokę. NOTAM Federalnej Administracji Lotnictwa KICZ A0003/26 zaleca amerykańskim liniom cywilnym zachowanie „ekstremalnej ostrożności” poniżej poziomu FL320 nad Kuwejtem, Katarem i Bahrajnem. Dla amerykańskich firm realizujących kontrakty obronne, usługi na polach naftowych czy budowlane, nakaz opuszczenia kraju komplikuje sytuację. Rotacje personelu wymagają teraz przesiadek w krajach trzecich – często w Rijadzie lub Maskacie – przed dalszą podróżą na miejsce realizacji projektów. Wykonawcy muszą także ponownie ocenić warunki ewakuacji w ramach ubezpieczenia Defense Base Act; składki za ryzyko wojenne wzrosły już o 12% tydzień do tygodnia, według brokera ubezpieczeniowego Marsh. Formularz kryzysowy ambasady stał się głównym kanałem pomocy dla obywateli USA chcących opuścić kraj. Zespoły ds. bezpieczeństwa korporacyjnego powinny zadbać, by podróżujący wypełnili ten formularz i utrzymywali redundantne kanały komunikacji, w tym telefony satelitarne, ze względu na sporadyczne przerwy w działaniu sieci komórkowej na południe od Kuwejtu. Choć ostrzeżenie nie nakazuje ewakuacji, analitycy ryzyka ostrzegają, że dalsza eskalacja ze strony Iranu może skłonić Departament Stanu do całkowitego zawieszenia działalności konsularnej – co oznaczałoby zamrożenie usług wizowych, utrudnienia w imporcie sprzętu wymagającego licencji DSP-5 oraz opóźnienia w realizacji projektów.