
Awaria systemów kontroli granicznej we francuskim porcie w Dover spowodowała 20 grudnia kolejki sięgające nawet godziny, gdy prawie 30 000 samochodów rozpoczęło świąteczny wyjazd. Choć Dover znajduje się w Anglii, zakłócenia mają znaczenie dla irlandzkich firm transportowych przewożących towary do Europy kontynentalnej przez brytyjski most lądowy oraz dla pasażerów korzystających z połączeń promowych Dublin-Holyhead.
Operator promowy P&O zgłosił długie kolejki na dojazdach, jednak sam proces odprawy przebiegał sprawnie po dotarciu pojazdów do terminalu. Port apelował do klientów, by nie przyjeżdżali wcześniej niż na dwie godziny przed rejsem i prosili kierowców o korzystanie z głównych tras, aby nie zatykać lokalnych dróg. Do godziny 20:00 kolejki w dużej mierze się rozładowały, jednak incydent podkreśla podatność systemu na awarie w okresie spodziewanych rekordowych natężeń ruchu.
Irlandzkie firmy logistyczne coraz częściej korzystają z bezpośrednich usług Ro-Ro z Rosslare i Cork, ale przesyłki wymagające szybkiego transportu – zwłaszcza farmaceutyki i świeża żywność – nadal korzystają z Dover ze względu na większą częstotliwość rejsów. An Post ostrzegł również, że w okresie świątecznym, w przypadku kolejnych problemów, może dojść do zaległości w dostawach paczek.
Menadżerowie ds. mobilności, którzy organizują przejazdy pracowników wynajmowanymi samochodami z Irlandii przez Wielką Brytanię do Europy kontynentalnej, powinni śledzić na bieżąco aktualizacje na stronie Port of Dover Travel i przygotować alternatywne rezerwacje na bezpośrednie trasy Irlandia–Francja, jeśli opóźnienia przekroczą dwie godziny.
Władze portu zapowiedziały, że po incydencie przeprowadzą wspólną analizę z francuskimi partnerami, aby zapobiec powtórzeniu się sytuacji podczas noworocznego szczytu przewozów.
Operator promowy P&O zgłosił długie kolejki na dojazdach, jednak sam proces odprawy przebiegał sprawnie po dotarciu pojazdów do terminalu. Port apelował do klientów, by nie przyjeżdżali wcześniej niż na dwie godziny przed rejsem i prosili kierowców o korzystanie z głównych tras, aby nie zatykać lokalnych dróg. Do godziny 20:00 kolejki w dużej mierze się rozładowały, jednak incydent podkreśla podatność systemu na awarie w okresie spodziewanych rekordowych natężeń ruchu.
Irlandzkie firmy logistyczne coraz częściej korzystają z bezpośrednich usług Ro-Ro z Rosslare i Cork, ale przesyłki wymagające szybkiego transportu – zwłaszcza farmaceutyki i świeża żywność – nadal korzystają z Dover ze względu na większą częstotliwość rejsów. An Post ostrzegł również, że w okresie świątecznym, w przypadku kolejnych problemów, może dojść do zaległości w dostawach paczek.
Menadżerowie ds. mobilności, którzy organizują przejazdy pracowników wynajmowanymi samochodami z Irlandii przez Wielką Brytanię do Europy kontynentalnej, powinni śledzić na bieżąco aktualizacje na stronie Port of Dover Travel i przygotować alternatywne rezerwacje na bezpośrednie trasy Irlandia–Francja, jeśli opóźnienia przekroczą dwie godziny.
Władze portu zapowiedziały, że po incydencie przeprowadzą wspólną analizę z francuskimi partnerami, aby zapobiec powtórzeniu się sytuacji podczas noworocznego szczytu przewozów.
Źródło: Ireland Live