
Wykradzony memorandum z maja 2025 roku, ujawnione publicznie 22 stycznia 2026, wywołało prawdziwą burzę prawną wokół praktyk amerykańskiej służby Immigration and Customs Enforcement (ICE). Jak podał Washington Post, dokument instruuje funkcjonariuszy deportacyjnych, że mogą wchodzić do prywatnych domów, by dokonywać aresztowań, posługując się jedynie administracyjnym nakazem deportacji (formularz I-205), omijając dotychczasowy wymóg sądowego nakazu.
Obrońcy praw obywatelskich oraz byli funkcjonariusze ICE podkreślają, że ta polityka stoi w sprzeczności z ochroną wynikającą z Czwartej Poprawki do Konstytucji USA, która traktuje dom jako najwyższy poziom prywatności. Choć sądy dopuszczały wejście bez nakazu na granicy, tradycyjnie wymagały zgody sędziego na wtargnięcie do mieszkania. Ujawnienie memorandum następuje po głośnych operacjach ICE w Minnesocie i Teksasie, gdzie agenci siłą wchodzili do domów i zatrzymywali osoby, które później okazały się obywatelami USA.
Dla programów mobilności korporacyjnej stawka jest wysoka. Setki tysięcy pracowników na tymczasowych wizach mieszkają w rodzinach o mieszanym statusie imigracyjnym; niespodziewane naloty mogą obniżyć morale zespołu i wzbudzić obawy dotyczące bezpieczeństwa w mieszkaniach zapewnianych przez pracodawców. Prawnicy specjalizujący się w prawie pracy radzą działom HR odświeżyć szkolenia „Znaj swoje prawa”, zapewnić obsługę linii alarmowych oraz zweryfikować klauzule dotyczące prywatności w umowach najmu.
Politycy na Kapitolu domagają się przesłuchań, a spodziewane są także procesy sądowe. Jeśli sądy unieważnią tę politykę, kwestionowane mogą być także wcześniejsze aresztowania dokonane na jej podstawie, co wprowadzi dodatkową niepewność. Do tego czasu pracodawcy powinni spodziewać się wzmożonych działań egzekucyjnych i przygotować zagranicznych pracowników na ewentualne wizyty agentów.
Obrońcy praw obywatelskich oraz byli funkcjonariusze ICE podkreślają, że ta polityka stoi w sprzeczności z ochroną wynikającą z Czwartej Poprawki do Konstytucji USA, która traktuje dom jako najwyższy poziom prywatności. Choć sądy dopuszczały wejście bez nakazu na granicy, tradycyjnie wymagały zgody sędziego na wtargnięcie do mieszkania. Ujawnienie memorandum następuje po głośnych operacjach ICE w Minnesocie i Teksasie, gdzie agenci siłą wchodzili do domów i zatrzymywali osoby, które później okazały się obywatelami USA.
Dla programów mobilności korporacyjnej stawka jest wysoka. Setki tysięcy pracowników na tymczasowych wizach mieszkają w rodzinach o mieszanym statusie imigracyjnym; niespodziewane naloty mogą obniżyć morale zespołu i wzbudzić obawy dotyczące bezpieczeństwa w mieszkaniach zapewnianych przez pracodawców. Prawnicy specjalizujący się w prawie pracy radzą działom HR odświeżyć szkolenia „Znaj swoje prawa”, zapewnić obsługę linii alarmowych oraz zweryfikować klauzule dotyczące prywatności w umowach najmu.
Politycy na Kapitolu domagają się przesłuchań, a spodziewane są także procesy sądowe. Jeśli sądy unieważnią tę politykę, kwestionowane mogą być także wcześniejsze aresztowania dokonane na jej podstawie, co wprowadzi dodatkową niepewność. Do tego czasu pracodawcy powinni spodziewać się wzmożonych działań egzekucyjnych i przygotować zagranicznych pracowników na ewentualne wizyty agentów.
Źródło: The Washington Post