
Chociaż loty Lufthansy wróciły do normalnego rozkładu, konflikt pracowniczy, który w tym tygodniu sparaliżował niemieckie lotnictwo, wciąż nie został rozwiązany. Związki zawodowe personelu pokładowego UFO oraz pilotów Vereinigung Cockpit (VC) poinformowały AFP 18 kwietnia, że spór z zarządem zaostrzył się po ogłoszeniu przez firmę zamknięcia spółki zależnej CityLine i zapowiedzi dalszych cięć kosztów. Liderzy związków oskarżają Lufthansę o wykorzystywanie kryzysu do wprowadzania zmian strukturalnych zamiast zajęcia się podstawowymi żądaniami dotyczącymi wynagrodzeń i grafików pracy. Prezes UFO, Joachim Vazquez Buerger, nazwał decyzję o zamknięciu CityLine „ogromną dodatkową prowokacją”, a VC stwierdziło, że zarząd „gra na egzystencjalnych obawach pracowników”. Oba związki zawiesiły dalsze wezwania do strajków przynajmniej do poniedziałku, aby umożliwić rozmowy wstępne nad mediacją – jednocześnie jasno zaznaczyły, że nowe protesty mogą zostać ogłoszone z krótkim wyprzedzeniem, jeśli przewoźnik nie przedstawi satysfakcjonującej oferty. Dla planistów mobilności przesłanie jest jasne: napięcia w relacjach pracowniczych będą realnym zagrożeniem przez cały letni rozkład lotów. Organizacje z dużą liczbą podróżujących służbowo lub przenoszące pracowników powinny uwzględnić w budżetach rezerwę na ponowne wystawianie biletów i zakwaterowanie oraz rozważyć alternatywne trasy przez Amsterdam, Zurych lub Wiedeń dla kluczowych podróży. Spór podkreśla także wpływ krajowych problemów pracowniczych na atrakcyjność Niemiec jako centrum biznesowego. Przedłużająca się niepewność może skłonić zamożnych podróżnych korporacyjnych do korzystania z hubów poza Niemcami, osłabiając pozycję Frankfurtu i Monachium w sieciach dalekodystansowych. Decydenci uważnie obserwują sytuację: Federalne Ministerstwo Cyfryzacji i Transportu zasugerowało, że może powołać komisję pojednawczą, jeśli strajki zagrożą szczytowi sezonu letnich podróży, nawiązując do porozumienia z 2015 roku, które zakończyło wcześniejszy spór pracowniczy Lufthansy.
Źródło: The Local Germany / AFP