
Dyrekcja Generalna Komisji Europejskiej ds. Migracji i Spraw Wewnętrznych opublikowała nowe wytyczne dotyczące Systemu Wjazdu/Wyjścia Schengen (EES), precyzujące, kto dokładnie będzie – a kto nie – poddawany pobieraniu odcisków palców i zdjęć twarzy podczas przekraczania zewnętrznych granic Belgii oraz pozostałych 29 państw strefy Schengen. Zgodnie z nowymi przepisami, obowiązującymi od 10 kwietnia 2026 roku, większość podróżnych spoza UE wjeżdżających lub opuszczających blok na krótkie pobyty musi zeskanować paszport, cztery odciski palców oraz wykonać zdjęcie twarzy na żywo. Poniedziałkowe ogłoszenie potwierdza, że z obowiązku tego zwolnione są ważne kategorie: posiadacze długoterminowych wiz UE lub Schengen (typ D), rezydenci z ważnym pozwoleniem wydanym przez dowolne państwo uczestniczące w EES, akredytowani dyplomaci oraz członkowie załóg lotniczych posiadający odpowiedni certyfikat. Dla biznesmenów podróżujących do Belgii wyjaśnienie to rozwiewa wątpliwości, czy krajowa „karta B” lub unijna Niebieska Karta będą skutkować rejestracją w EES przy każdej podróży. Belgijscy prawnicy imigracyjni podkreślają, że zwolnienie to skróci czas obsługi pracowników przenoszonych w ramach firmy oraz osób dojeżdżających z zagranicy, które legalnie mieszkają w Belgii, ale często podróżują na spotkania. Wytyczne pojawiają się na kilka dni przed ostatnim weekendem Tomorrowland – największego festiwalu muzycznego w Belgii – oraz tradycyjnym letnim zamknięciem firm, kiedy lotniska w Zaventem i Charleroi obsługują rutynowo ponad 200 000 pasażerów dziennie. Policja graniczna została poinstruowana, by kierować zwolnionych podróżnych do ręcznych stanowisk, jeśli automatyczne kioski będą wymagać rejestracji biometrycznej, a menedżerowie ds. podróży zostali poproszeni o przypominanie pracownikom o konieczności posiadania przy sobie dokumentów pobytowych. Patrząc w przyszłość, lotnisko w Brukseli przyspiesza plany integracji belgijskiej karty identyfikacyjnej i chipu pozwolenia na pobyt z systemem bramek ABC, aby uprawnieni pasażerowie mogli korzystać z tych samych automatycznych przejść co obywatele UE, co pozwoli skrócić kolejki, gdy EES stanie się codziennością.