
Lotnisko im. Václava Havla w Pradze spodziewa się obsłużyć w 2026 roku 18,6 miliona pasażerów – o 5% więcej niż w ubiegłym roku, co będzie rekordowym wynikiem w historii portu – wynika z analizy opublikowanej 20 października przez platformę danych lotniczych Air Service One. W ciągu ostatnich 12 miesięcy do grona przewoźników na lotnisku dołączyło jedenaście nowych linii lotniczych, które łącznie ogłosiły 33 zupełnie nowe kierunki oraz ponad 20 dodatkowych połączeń do już obsługiwanych miast. Wyróżniają się m.in. loty STARLUX Airlines z Tajpej do Pragi – pierwsza europejska trasa tego tajwańskiego przewoźnika – oraz nadchodzące połączenie VietJet Air do Hanoi, co podkreśla rosnącą atrakcyjność czeskiej stolicy jako bramy do Azji w Europie Środkowej. Rozwój połączeń krótkodystansowych jest równie dynamiczny: sam Wizz Air dodaje 13 nowych miast, a Ryanair, Smartwings i easyJet zwiększają przepustowość na dochodowych trasach wewnątrzeuropejskich. Dla menedżerów podróży służbowych oznacza to lepszą łączność i większą konkurencję cenową, zwłaszcza na niszowych trasach, takich jak Bergen, Poprad czy Erywań, które wcześniej wymagały przesiadek. Zarząd lotniska podkreśla, że teraz strategicznym celem jest zabezpieczenie bezpośrednich połączeń do Szanghaju, Delhi/Mumbaju oraz kolejnych amerykańskich hubów, takich jak Newark i Chicago. Większa różnorodność tras dalekodystansowych nie tylko zmniejszyłaby ryzyko, ale także wspierałaby ambicje czeskiego rządu w przyciąganiu wartościowych inwestycji zagranicznych oraz konferencji poza Pragą. Podróżujący służbowo powinni śledzić dostępność slotów w okresie przejściowym między zimą a latem – wiele nowych tras startuje jako sezonowe, ale mogą stać się całoroczne, jeśli wskaźniki wypełnienia pozostaną wysokie. Firmy z regionalnymi siedzibami w Pradze mogą rozważyć renegocjację umów korporacyjnych z liniami lotniczymi przed cyklem przetargowym na 2027 rok, aby zabezpieczyć przepustowość i ceny.
Źródło: Air Service One