
Nagła fala e-maili z amerykańskich konsulatów wieczorem 8 grudnia pozostawiła tysiące wnioskodawców wiz H-1B i H-4 w Indiach z pustymi kalendarzami. Potwierdzone terminy rozmów kwalifikacyjnych – niektóre rezerwowane miesiącami wcześniej, a wiele poprzedzonych już rejestracją biometryczną – zostały nagle przesunięte na daty nawet w marcu 2026 roku. Decyzja ta wynika z nowej dyrektywy, która od 15 grudnia wprowadza rozszerzone kontrole mediów społecznościowych dla większości kategorii wiz pracowniczych, zmuszając placówki konsularne w New Delhi, Mumbaju, Chennai, Hyderabadzie i Kalkucie do zmiany harmonogramu obsługi wniosków.
Dla indyjskich dostawców usług IT, start-upów i międzynarodowych korporacji opierających się na wymianie talentów w ramach wiz H-1B, zakłócenia te nie mogły pojawić się w gorszym momencie. Grudzień tradycyjnie przynosi wzrost krótkoterminowych podróży służbowych, gdy zespoły projektowe się rotują, a nowe umowy na kolejny rok kalendarzowy wchodzą w życie. Menedżerowie HR stoją teraz przed koniecznością wewnętrznego przesunięcia pracowników lub poniesienia kosztownych opóźnień w realizacji projektów. „Mamy 37 inżynierów, których daty rozpoczęcia pracy w USA są teraz niepewne” – mówi szef ds. mobilności w firmie SaaS z Bengaluru, dodając, że klauzule karne dla klientów mogą zostać uruchomione, jeśli szybko nie znajdą zastępstw.
Dodatkowo, ambasada USA w New Delhi wydała 9 grudnia komunikat, w którym instruuje wnioskodawców, by stawiali się wyłącznie w nowo wyznaczonym terminie podanym w systemie; osoby pojawiające się w pierwotnym terminie nie zostaną obsłużone. Prawnicy imigracyjni ostrzegają, że osoby, których indyjskie wizy wygasają podczas oczekiwania na rozmowę, mogą być zmuszone do składania wniosków o przedłużenie w Regionalnym Urzędzie Rejestracji Cudzoziemców, aby uniknąć kar za przekroczenie dozwolonego pobytu zgodnie z nową ustawą o imigracji i cudzoziemcach z 2025 roku.
Organizacje branżowe, takie jak NASSCOM i Rada Biznesowa USA-Indie, zwróciły się do Departamentu Stanu o wyjaśnienie, jak długo potrwa odroczenie oraz czy zostaną udostępnione pilne terminy dla podróżnych z potwierdzonymi datami rozpoczęcia pracy. Tymczasem zainteresowane strony radzą pracownikom, by unikali niepotrzebnych podróży, dbali o ważny status imigracyjny w obu krajach oraz przygotowali dodatkowe informacje z mediów społecznościowych, które mogą być teraz wymagane podczas rozmowy.
Choć większość spodziewa się powrotu do normalnego harmonogramu po ustabilizowaniu nowej platformy weryfikacyjnej, eksperci podkreślają, że sytuacja ta uwidacznia ryzyko strukturalne: Indie odpowiadają obecnie za niemal 75% wszystkich wniosków o wizę H-1B, a każda zmiana w amerykańskiej polityce bezpieczeństwa ma nieproporcjonalny wpływ na indyjskie kanały pozyskiwania talentów. Firmy z dużą obecnością w USA rozważają więc alternatywne opcje zatrudnienia w UE, Japonii i krajach GCC, by zabezpieczyć się przed przyszłymi zakłóceniami.
Dla indyjskich dostawców usług IT, start-upów i międzynarodowych korporacji opierających się na wymianie talentów w ramach wiz H-1B, zakłócenia te nie mogły pojawić się w gorszym momencie. Grudzień tradycyjnie przynosi wzrost krótkoterminowych podróży służbowych, gdy zespoły projektowe się rotują, a nowe umowy na kolejny rok kalendarzowy wchodzą w życie. Menedżerowie HR stoją teraz przed koniecznością wewnętrznego przesunięcia pracowników lub poniesienia kosztownych opóźnień w realizacji projektów. „Mamy 37 inżynierów, których daty rozpoczęcia pracy w USA są teraz niepewne” – mówi szef ds. mobilności w firmie SaaS z Bengaluru, dodając, że klauzule karne dla klientów mogą zostać uruchomione, jeśli szybko nie znajdą zastępstw.
Dodatkowo, ambasada USA w New Delhi wydała 9 grudnia komunikat, w którym instruuje wnioskodawców, by stawiali się wyłącznie w nowo wyznaczonym terminie podanym w systemie; osoby pojawiające się w pierwotnym terminie nie zostaną obsłużone. Prawnicy imigracyjni ostrzegają, że osoby, których indyjskie wizy wygasają podczas oczekiwania na rozmowę, mogą być zmuszone do składania wniosków o przedłużenie w Regionalnym Urzędzie Rejestracji Cudzoziemców, aby uniknąć kar za przekroczenie dozwolonego pobytu zgodnie z nową ustawą o imigracji i cudzoziemcach z 2025 roku.
Organizacje branżowe, takie jak NASSCOM i Rada Biznesowa USA-Indie, zwróciły się do Departamentu Stanu o wyjaśnienie, jak długo potrwa odroczenie oraz czy zostaną udostępnione pilne terminy dla podróżnych z potwierdzonymi datami rozpoczęcia pracy. Tymczasem zainteresowane strony radzą pracownikom, by unikali niepotrzebnych podróży, dbali o ważny status imigracyjny w obu krajach oraz przygotowali dodatkowe informacje z mediów społecznościowych, które mogą być teraz wymagane podczas rozmowy.
Choć większość spodziewa się powrotu do normalnego harmonogramu po ustabilizowaniu nowej platformy weryfikacyjnej, eksperci podkreślają, że sytuacja ta uwidacznia ryzyko strukturalne: Indie odpowiadają obecnie za niemal 75% wszystkich wniosków o wizę H-1B, a każda zmiana w amerykańskiej polityce bezpieczeństwa ma nieproporcjonalny wpływ na indyjskie kanały pozyskiwania talentów. Firmy z dużą obecnością w USA rozważają więc alternatywne opcje zatrudnienia w UE, Japonii i krajach GCC, by zabezpieczyć się przed przyszłymi zakłóceniami.
Jak VisaHQ może pomóc
VisaHQ upraszcza proces ubiegania się o wizę dla osób prywatnych i firm. Sprawdź aktualne wymogi podróżne, przygotuj wymagane dokumenty i zarządzaj wnioskiem online w portalu VisaHQ dla kraju Indie.Więcej od Indie
Zobacz wszystko
Kryzys operacyjny IndiGo uderza w 40 000 pasażerów na lotnisku w Mumbaju, zwiększając ryzyko dla podróżujących służbowo
Kanada uruchamia przyspieszoną ścieżkę do stałego pobytu dla zagranicznych lekarzy — indyjscy lekarze mogą na tym skorzystać