
Weteran Partii Pracy, lord Alf Dubs – sam będący uchodźcą z Kindertransportu – ostro skrytykował minister spraw wewnętrznych Shabanę Mahmood za wstrzymanie wiz rodzinnych dla nieletnich uchodźców bez opieki. W ekskluzywnym wywiadzie dla „The Guardian”, opublikowanym w nocy, Dubs oskarżył rząd Partii Pracy o uleganie prawicowym nastrojom i ostrzegł, że ta polityka przypomina klimat lat 30., który kiedyś zmusił Wielką Brytanię do zdecydowanego działania na rzecz dzieci uciekających przed prześladowaniami.
Zgodnie z zasadami zawieszonymi we wrześniu 2025 roku, dorośli, którym przyznano azyl, mogli sponsorować małżonków i dzieci, ale dzieci nie miały prawa dołączenia do rodziców lub rodzeństwa już przebywających w Wielkiej Brytanii. Zamrożenie, które ma być tymczasowe do czasu otwarcia nowych „bezpiecznych i legalnych dróg” wiosną 2026 roku, pozostawiło tysiące nieletnich uwięzionych w obozach lub krajach tranzytowych. Mahmood argumentuje, że najpierw trzeba przywrócić kontrolę graniczną; Dubs ripostuje, że opóźnianie zjednoczenia rodzin tylko popycha nieletnich w ręce przemytników.
Dla zespołów zajmujących się mobilnością międzynarodową problem ten pojawia się w agendach CSR i politykach opieki nad pracownikami. Korporacje wysyłające pracowników do regionów wysokiego ryzyka coraz częściej oceniają ryzyko reputacyjne związane z pozorną obojętnością wobec losu uchodźców. Niektóre z nich prowadzą prywatne lobbingowe działania, by Home Office ponownie otworzył ograniczone korytarze humanitarne, umożliwiające pracownikom zaangażowanym w działania pro bono lub współpracę z NGO organizowanie ewakuacji bez konieczności stosowania skomplikowanych, doraźnych zwolnień.
Szerzej rzecz biorąc, spór podkreśla zaostrzanie stanowiska Wielkiej Brytanii wobec wszelkich form legalnej migracji – pracy, rodzinnej i ochrony – nawet pod rządami Partii Pracy. Specjaliści ds. mobilności doradzający pracownikom zaangażowanym w działania na rzecz uchodźców, dziennikarstwo czy projekty pomocowe powinni uważnie śledzić nadchodzący plan „bezpiecznych dróg” Home Office, spodziewany do Wielkanocy, i być gotowi do informowania pracowników, jakie dokumenty będą wymagane po zniesieniu zawieszenia.
Zgodnie z zasadami zawieszonymi we wrześniu 2025 roku, dorośli, którym przyznano azyl, mogli sponsorować małżonków i dzieci, ale dzieci nie miały prawa dołączenia do rodziców lub rodzeństwa już przebywających w Wielkiej Brytanii. Zamrożenie, które ma być tymczasowe do czasu otwarcia nowych „bezpiecznych i legalnych dróg” wiosną 2026 roku, pozostawiło tysiące nieletnich uwięzionych w obozach lub krajach tranzytowych. Mahmood argumentuje, że najpierw trzeba przywrócić kontrolę graniczną; Dubs ripostuje, że opóźnianie zjednoczenia rodzin tylko popycha nieletnich w ręce przemytników.
Dla zespołów zajmujących się mobilnością międzynarodową problem ten pojawia się w agendach CSR i politykach opieki nad pracownikami. Korporacje wysyłające pracowników do regionów wysokiego ryzyka coraz częściej oceniają ryzyko reputacyjne związane z pozorną obojętnością wobec losu uchodźców. Niektóre z nich prowadzą prywatne lobbingowe działania, by Home Office ponownie otworzył ograniczone korytarze humanitarne, umożliwiające pracownikom zaangażowanym w działania pro bono lub współpracę z NGO organizowanie ewakuacji bez konieczności stosowania skomplikowanych, doraźnych zwolnień.
Szerzej rzecz biorąc, spór podkreśla zaostrzanie stanowiska Wielkiej Brytanii wobec wszelkich form legalnej migracji – pracy, rodzinnej i ochrony – nawet pod rządami Partii Pracy. Specjaliści ds. mobilności doradzający pracownikom zaangażowanym w działania na rzecz uchodźców, dziennikarstwo czy projekty pomocowe powinni uważnie śledzić nadchodzący plan „bezpiecznych dróg” Home Office, spodziewany do Wielkanocy, i być gotowi do informowania pracowników, jakie dokumenty będą wymagane po zniesieniu zawieszenia.
Źródło: The Guardian