
Austria potwierdziła, że tymczasowe kontrole na wewnętrznych granicach Schengen z Czechami, Słowacją, Węgrami i Słowenią zostaną utrzymane co najmniej przez kolejne trzy miesiące, od poniedziałku 15 czerwca 2026 roku. Minister spraw wewnętrznych Gerhard Karner ogłosił tę decyzję w Wiedniu 13 czerwca, podkreślając, że „dodatkowe środki zabezpieczające przygraniczne regiony Austrii pozostają konieczne”, mimo że w tym tygodniu wszedł w życie nowy Pakt UE dotyczący migracji i azylu.
Zgodnie z przedłużonym rozporządzeniem, austriacka policja będzie kontynuować działania obejmujące mobilne patrole, kontrole na bocznych drogach oraz ukierunkowane inspekcje na głównych przejściach granicznych, takich jak Hatě/Kleinhaugsdorf i Mikulov/Drasenhofen. Karner wyjaśnił, że strategia – zmieniona w 2025 roku z punktów kontrolnych na tzw. „kontrole w strefie przygranicznej” – ma na celu rozbicie sieci przemytniczych, jednocześnie minimalizując opóźnienia dla regularnych dojeżdżających i transportu towarów.
Mimo to czescy operatorzy logistyczni zgłaszają, że średni czas przejazdu ciężarówek na korytarzu D52/A5 wzrósł o 20–30 minut od momentu przywrócenia kontroli w 2023 roku, co zmusiło niektórych dostawców działających w systemie just-in-time do zwiększenia zapasów buforowych. Przedłużenie kontroli przypada na początek sezonu wakacyjnego, gdy dziesiątki tysięcy czeskich turystów podróżują na południe przez Austrię do Chorwacji i Włoch.
Czeski Klub Automobilowy (ÚAMK) radzi kierowcom, aby mieli pod ręką paszporty i dokumenty pojazdu oraz planowali nawet do godziny dodatkowego czasu podróży w piątkowe dni szczytu. Biura podróży informują, że przewoźnicy autobusowi będą rozkładali odjazdy, aby uniknąć porannych korków, a operator kolejowy RegioJet zapowiada możliwość wydłużenia rozkładów jazdy na trasie Praga–Wiedeń, jeśli kontrole zostaną rozszerzone na pociągi pasażerskie.
Praga jak dotąd nie zdecydowała się na wprowadzenie podobnych środków. Minister spraw wewnętrznych Vít Rakušan podkreślił w weekend, że Czechy „zachowują prawo do wprowadzenia wzajemnych kontroli, jeśli presja migracyjna zmieni trasy, ale na razie priorytetem jest utrzymanie granicy jak najbardziej otwartej dla pracowników i turystów”.
Komisja Europejska, która na początku miesiąca wezwała dziewięć państw Schengen do stopniowego znoszenia kontroli wewnętrznych, „odnotowuje” powiadomienie Austrii, ale ponownie oceni proporcjonalność środków we wrześniu.
Dla menedżerów ds. mobilności przesłanie jest jasne: transgraniczne delegacje i łańcuchy dostaw z udziałem Austrii będą musiały zmierzyć się z kolejnym kwartałem utrudnień. Firmy zalecają pracownikom delegowanym noszenie umów o pracę i potwierdzeń zakwaterowania na wypadek kontroli drogowych, a spedytorzy dodają elektroniczne dokumenty tranzytowe, by przyspieszyć weryfikacje na miejscu.
Bez gwarancji zakończenia kontroli jesienią, międzynarodowe korporacje z zakładami w Brnie i Linzu już rozważają alternatywne trasy przez Słowację, aby zabezpieczyć realizację umów o poziomie usług.
Zgodnie z przedłużonym rozporządzeniem, austriacka policja będzie kontynuować działania obejmujące mobilne patrole, kontrole na bocznych drogach oraz ukierunkowane inspekcje na głównych przejściach granicznych, takich jak Hatě/Kleinhaugsdorf i Mikulov/Drasenhofen. Karner wyjaśnił, że strategia – zmieniona w 2025 roku z punktów kontrolnych na tzw. „kontrole w strefie przygranicznej” – ma na celu rozbicie sieci przemytniczych, jednocześnie minimalizując opóźnienia dla regularnych dojeżdżających i transportu towarów.
Mimo to czescy operatorzy logistyczni zgłaszają, że średni czas przejazdu ciężarówek na korytarzu D52/A5 wzrósł o 20–30 minut od momentu przywrócenia kontroli w 2023 roku, co zmusiło niektórych dostawców działających w systemie just-in-time do zwiększenia zapasów buforowych. Przedłużenie kontroli przypada na początek sezonu wakacyjnego, gdy dziesiątki tysięcy czeskich turystów podróżują na południe przez Austrię do Chorwacji i Włoch.
Czeski Klub Automobilowy (ÚAMK) radzi kierowcom, aby mieli pod ręką paszporty i dokumenty pojazdu oraz planowali nawet do godziny dodatkowego czasu podróży w piątkowe dni szczytu. Biura podróży informują, że przewoźnicy autobusowi będą rozkładali odjazdy, aby uniknąć porannych korków, a operator kolejowy RegioJet zapowiada możliwość wydłużenia rozkładów jazdy na trasie Praga–Wiedeń, jeśli kontrole zostaną rozszerzone na pociągi pasażerskie.
Praga jak dotąd nie zdecydowała się na wprowadzenie podobnych środków. Minister spraw wewnętrznych Vít Rakušan podkreślił w weekend, że Czechy „zachowują prawo do wprowadzenia wzajemnych kontroli, jeśli presja migracyjna zmieni trasy, ale na razie priorytetem jest utrzymanie granicy jak najbardziej otwartej dla pracowników i turystów”.
Komisja Europejska, która na początku miesiąca wezwała dziewięć państw Schengen do stopniowego znoszenia kontroli wewnętrznych, „odnotowuje” powiadomienie Austrii, ale ponownie oceni proporcjonalność środków we wrześniu.
Dla menedżerów ds. mobilności przesłanie jest jasne: transgraniczne delegacje i łańcuchy dostaw z udziałem Austrii będą musiały zmierzyć się z kolejnym kwartałem utrudnień. Firmy zalecają pracownikom delegowanym noszenie umów o pracę i potwierdzeń zakwaterowania na wypadek kontroli drogowych, a spedytorzy dodają elektroniczne dokumenty tranzytowe, by przyspieszyć weryfikacje na miejscu.
Bez gwarancji zakończenia kontroli jesienią, międzynarodowe korporacje z zakładami w Brnie i Linzu już rozważają alternatywne trasy przez Słowację, aby zabezpieczyć realizację umów o poziomie usług.
Źródło: České Noviny / ORF / Kanal1