
Szwajcarscy funkcjonariusze graniczni w Tägerwilen (kanton Thurgau) zatrzymali dostawczy samochód przewożący 40 żywych rodzin pszczelich bez wymaganego zezwolenia na import. Pojazd, prowadzony przez 40-letniego obywatela Polski i posiadający szwajcarskie tablice rejestracyjne, został zatrzymany 5 lipca; szczegóły sprawy ujawniono 17 lipca po wewnętrznym dochodzeniu. Zgodnie z szwajcarskimi przepisami dotyczącymi zdrowia zwierząt, żywe pszczoły są klasyfikowane jako „towary ryzykowne”. Importerzy muszą wcześniej zgłosić przesyłkę do kantonalnego urzędu weterynaryjnego i przedstawić świadectwo weterynaryjne na granicy. W tym przypadku wiele uli było zapakowanych jedynie w drewniane skrzynki, a w ładowni miały latać tysiące pszczół – co stanowiło oczywiste naruszenie zasad bioasekuracji. Służby celne nałożyły na miejscu karę w wysokości „kilkuset franków” i odmówiły wjazdu; rodziny pszczele zostały odesłane do Niemiec pod eskortą. Federalny Urząd Celny i Bezpieczeństwa Granicznego (FOCBS) informuje, że w tym roku liczba zatrzymań niezgłoszonych żywych zwierząt wzrosła o 12%, co jest efektem rosnącego handlu elektronicznego transgranicznego oraz nieformalnej wymiany między hobbystami. Nieautoryzowany import pszczół niesie szczególne ryzyko ze względu na roztocza Varroa i inne patogeny, które mogą zniszczyć rodzime szwajcarskie pasieki. Dla firm przewożących próbki biologiczne, leki czy nawet pasze na paletach, ta sprawa jest przypomnieniem, że szwajcarska służba celna równie rygorystycznie egzekwuje przepisy weterynaryjne i fitosanitarne, co zasady taryfowe. Dostawcy usług logistycznych powinni zadbać, by kierowcy mieli przy sobie oryginalne dokumenty zdrowotne i wcześniej odprawiali przesyłki przez system e-deklaracji „Passar”, który stopniowo zastępuje starszą platformę e-dec. W obliczu rosnącej wrażliwości politycznej na temat zdrowia zapylaczy – kilka kantonów dotuje lokalnych pszczelarzy – FOCBS planuje zaostrzyć losowe kontrole pojazdów wjeżdżających z państw UE. Menedżerowie ds. mobilności, organizujący przewóz pracowników lub towarów przez granicę niemiecko-szwajcarską, powinni zatem spodziewać się wydłużonych kontroli na mniejszych przejściach, takich jak Tägerwilen, i odpowiednio dostosować harmonogramy dostaw.
Źródło: SWI swissinfo.ch