
Awaria sygnalizacji między London Paddington a Reading wczesnym rankiem 16 września sparaliżowała na trzy godziny pociągi Great Western Railway i Heathrow Express, pozostawiając setki podróżnych na lodzie i zmuszając niektórych pasażerów lotów dalekodystansowych do przegapienia odlotów. National Rail potwierdził wznowienie ruchu o 12:40, ale ostrzegł przed utrzymującymi się opóźnieniami przez całe popołudnie. Incydent uwypukla słabość połączeń komunikacji publicznej z lotniskiem Heathrow: korytarz Paddington obsługuje około 29% pasażerów przylatujących na lotnisko. Przy już ograniczonym dostępie drogowym z powodu trwających prac przy tunelach, czas podróży „od drzwi do drzwi” dla podróżujących służbowo wydłużył się nawet o 90 minut w szczycie zakłóceń, według danych TripIt dotyczących opóźnień lotów. Eksperci ds. ryzyka podróży zwracają uwagę, że wrzesień to nietypowe zbiegi okoliczności – prace inżynieryjne na kolei, napływ studentów oraz liczne głosowania strajkowe RMT – które mogą potęgować skutki zakłóceń. Pracodawcy organizujący napięte harmonogramy rotacji dla pracowników przyjeżdżających na projekty powinni zatem uwzględnić większe marginesy czasowe lub rozważyć trasy przez linię Elizabeth, która korzysta z niezależnych systemów sygnalizacji. National Rail uruchomił portal Delay-Repay dla posiadaczy biletów dotkniętych opóźnieniami; menedżerowie ds. mobilności mogą koordynować roszczenia centralnie, aby odzyskać koszty i wykazać dbałość o obowiązki opiekuńcze.