
Raport platformy politycznej 2EU z 19 października ujawnia, że przywódcy UE, spotykając się w Brukseli w dniach 15–16 października, zlecili Komisji Europejskiej opracowanie szybkiego mechanizmu reagowania na przyszłe kryzysy na granicach. Decyzja ta jest efektem kryzysu w Ceucie z lipca, kiedy to do hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej dotarło 70 000 nielegalnych migrantów. Choć Hiszpania znajduje się na pierwszej linii frontu, prace nad prawną strukturą będą prowadzone w grupach roboczych Rady pod przewodnictwem Belgii, która w ramach półrocznego przewodnictwa w obszarze sprawiedliwości i spraw wewnętrznych będzie koordynować ten proces. Belgijscy dyplomaci już zasugerowali wykorzystanie mechanizmu ochrony cywilnej UE oraz zespołów szybkiego reagowania Frontexu jako wzorców. Dla Belgii, będącej siedzibą głównych instytucji UE, etap projektowania mechanizmu to okazja do wywarcia wpływu: Bruksela może forsować zabezpieczenia chroniące swobodę przemieszczania się w strefie Schengen, jednocześnie dbając, by mechanizmy solidarności nie obniżyły standardów azylowych w Belgii. Z kolei brak jasnych ustaleń może prowadzić do doraźnych odstępstw, które wpłyną na podróże wewnątrz UE, co może mieć konsekwencje dla podróżujących służbowo przez belgijskie lotniska czy terminale Eurostar podczas przyszłych kryzysów. Menedżerowie ds. relokacji powinni zwrócić uwagę, czy narzędzia pozwolą na tymczasowe zawieszenie standardowych terminów rejestracji azylowej oraz czy wprowadzą strefy preselekcji na wewnętrznych węzłach transportowych – rozwiązania, które mogą opóźnić przemieszczanie się pracowników nawet w państwach niegranicznych, takich jak Belgia. Koncepcja Komisji ma zostać przedstawiona do grudnia; stanowisko Belgii będzie kluczowe dla określenia progów aktywacji środków nadzwyczajnych oraz czasu trwania ewentualnych odstępstw.
Źródło: 2EU.brussels