
Fiński parlament Eduskunta przyjął ustawę reformującą publiczne służby zatrudnienia, wprowadzając zmiany, które w szczególności dotkną niedawnych migrantów. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązkowa „pierwsza rozmowa” dla osób poszukujących pracy zostanie przesunięta z pięciu do dziesięciu dni roboczych od rejestracji, a sztywne comiesięczne kontrole zastąpią spotkania dostosowane do indywidualnych potrzeb.
Nieobecność na tych bardziej elastycznych spotkaniach może teraz skutkować szybszym zawieszeniem świadczeń – co budzi szczególne obawy wśród osób nieznających języka fińskiego, które mogą przegapić powiadomienia elektroniczne. Pracownicy zatrudnieni na część etatu, w tym wielu międzynarodowych studentów i współmałżonków na utrzymaniu, będą musieli przyjąć odpowiednią pracę na pełny etat, inaczej grożą im cięcia zasiłków dla bezrobotnych.
Odpowiedzialność za usługi pierwszego kontaktu przechodzi z krajowego Urzędu Pracy (TE Office) na samorządy, co oznacza, że procedury będą się różnić między Helsinkami, Tampere i Oulu. Pracodawcy zarządzający krajowymi programami mobilności będą musieli zapoznać się z różnymi lokalnymi systemami, aby zapewnić pracownikom plany integracyjne i vouchery na kursy językowe.
Reforma jest powiązana z kamieniami milowymi unijnego Funduszu Odbudowy i Odporności. Samorządy, które nie osiągną nowych celów w zakresie zatrudnienia, mogą zostać ukarane finansowo, co budzi obawy, że mogą one faworyzować „łatwych do zatrudnienia” kandydatów kosztem wysoko wykwalifikowanych, ale mających trudności językowe migrantów. Działy HR są zalecane do dokładnego sprawdzania danych kontaktowych w portalach urzędów pracy oraz rozważenia ubezpieczenia kosztów prawnych na wypadek odwołań od decyzji o świadczeniach.
Pośrednicy wizowi przygotowują się do wsparcia nowo przybyłych w poruszaniu się po nakładających się obowiązkach związanych z pozwoleniami i reformą TYKE, podkreślając, że opóźniona odnowa pozwolenia na pobyt może teraz prowadzić do zawieszenia świadczeń w ramach bardziej rygorystycznego harmonogramu.
Nieobecność na tych bardziej elastycznych spotkaniach może teraz skutkować szybszym zawieszeniem świadczeń – co budzi szczególne obawy wśród osób nieznających języka fińskiego, które mogą przegapić powiadomienia elektroniczne. Pracownicy zatrudnieni na część etatu, w tym wielu międzynarodowych studentów i współmałżonków na utrzymaniu, będą musieli przyjąć odpowiednią pracę na pełny etat, inaczej grożą im cięcia zasiłków dla bezrobotnych.
Odpowiedzialność za usługi pierwszego kontaktu przechodzi z krajowego Urzędu Pracy (TE Office) na samorządy, co oznacza, że procedury będą się różnić między Helsinkami, Tampere i Oulu. Pracodawcy zarządzający krajowymi programami mobilności będą musieli zapoznać się z różnymi lokalnymi systemami, aby zapewnić pracownikom plany integracyjne i vouchery na kursy językowe.
Reforma jest powiązana z kamieniami milowymi unijnego Funduszu Odbudowy i Odporności. Samorządy, które nie osiągną nowych celów w zakresie zatrudnienia, mogą zostać ukarane finansowo, co budzi obawy, że mogą one faworyzować „łatwych do zatrudnienia” kandydatów kosztem wysoko wykwalifikowanych, ale mających trudności językowe migrantów. Działy HR są zalecane do dokładnego sprawdzania danych kontaktowych w portalach urzędów pracy oraz rozważenia ubezpieczenia kosztów prawnych na wypadek odwołań od decyzji o świadczeniach.
Pośrednicy wizowi przygotowują się do wsparcia nowo przybyłych w poruszaniu się po nakładających się obowiązkach związanych z pozwoleniami i reformą TYKE, podkreślając, że opóźniona odnowa pozwolenia na pobyt może teraz prowadzić do zawieszenia świadczeń w ramach bardziej rygorystycznego harmonogramu.
Źródło: VisaHQ Global Mobility News